Godlewski chce pokazać w Netii "Gwiezdne wojny"
MIROSŁAW GODLEWSKI, prezes Netii, potrzebuje telewizji, by jego spółka była w stanie poważnie konkurować z Telekomunikacją Polską i operatorami kablowymi
Połowa stycznia 2011 r. Sala konferencyjna w siedzibie Netii przy ul. Taśmowej w Warszawie. Kilkudziesięciu dziennikarzy czeka na ogłoszenie przez Mirosława Godlewskiego strategii Netii na najbliższe dziesięć lat. Choć konferencja ma już kilkuminutowe opóźnienie, szefa spółki nie ma w sali, a jego współpracownicy wyglądają na zdenerwowanych. Ktoś sugeruje, że prezes może nie przyjść. W pewnym momencie na ogromnym ekranie pojawia się postać w garniturze z maską Dartha Vadera - bohatera "Gwiezdnych wojen". Wita gości.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.