TNK-BP może wejść w transakcję BP z Rosnieftem
Zarząd TNK-BP kierowany przez rosyjskiego miliardera Michaiła Fridmana zawnioskuje prawdopodobnie na posiedzeniu rady dyrektorów, by przedsiębiorstwo, w którym udziały ma BP, włączyło się w sojusz z Rosnieftem.
Ta inicjatywa może wymusić głosowanie w tej kwestii już w najbliższy piątek, kiedy spotyka się rada TNK-BP.
W skład rady TNK-BP, które jest wspólną własnością BP i grupy rosyjskich miliarderów znanej pod nazwą Alfa-Acces-Renova, wchodzi czterech członków nominowanych przez BP, czterech przez AAR i trzech niezależnych dyrektorów.
- Według mojej wiedzy będą rekomendowali, by TNK-BP się w to włączyło. Rada najpierw będzie dyskutowała, czy to strategiczne posunięcie jest w interesie spółki. Na szczegółowe dane przyjdzie czas później - powiedziała wspomniana osoba.
Firma została wyłączona z transakcji BP/Rosnieft ogłoszonej w ubiegłym miesiącu. Porozumienie obejmuje wymianę akcji na sumę 16 mld dol. i przedsięwzięcia eksploracyjne na Morzu Karskim i w Arktyce.
AAR twierdzi, że to porozumienie łamie jego umowę z BP dotyczącą akcjonariatu. Zdaniem grupy BP musi najpierw zaprezentować wszystkie nowe projekty w Rosji TNK-BP. Rosjanie zwrócili się o arbitraż w Szwecji, a wcześniej uzyskali wstrzymanie transakcji z Rosnieftem przed Sądem Najwyższym w Londynie. Fridman jest głównym akcjonariuszem AAR i prezesem zarządu TNK-BP.
Brytyjski koncern naftowy przedstawił w minionym tygodniu TNK-BP więcej szczegółów dotyczących porozumienia z Rosneftem, w tym informacje techniczne na temat projektów arktycznych, starając się w ten sposób pozostać w zgodzie z literą umowy z AAR. Głosi ona, że każda ze stron musi zaprezentować "nowe możliwości" zarządowi TNK-BP, który następnie rekomenduje radzie dyrektorów spółki, czy angażować się w nie, czy też nie.
BP wcześniej przesłał Fridmanowi tylko podstawowe informacje o porozumieniu z Rosnieftem, i to prawie dwa tygodnie po jego podpisaniu. Ludzie znający sytuację sugerowali, że zarząd TNK-BP nie będzie w stanie przedstawić rekomendacji dla projektu do przyszłego piątku, kiedy spotyka się rada, ze względu na natłok danych. Jednak osoba zbliżona do zarządu TNK-BP powiedziała, że będzie on rekomendował, by spółka zaangażowała się w to przedsięwzięcie, i może wymusić głosowanie podczas posiedzenia.
- Zdaniem zarządu jeżeli BP analizowało arktyczny projekt przez pięć lub sześć lat i jest gotowe dokonać wymiany akcji, by wykorzystać tę możliwość, to jest wysoce nieprawdopodobne, by zarząd TNK-BP zignorował opinię BP i odpuścił projekt na Morzu Karskim - powiedziała ta osoba.
Stan Polovets, prezes AAR, odmówił komentarza, podobnie jak BP.
@RY1@i02/2011/031/i02.2011.031.000.013c.001.jpg@RY2@
Fot. Bloomberg
Michaił Fridman, szef zarządu TNK-BP
TŁUM. TK
© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved
Catherine Belton
Sylvia Pfeifer
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu