Dziennik Gazeta Prawana logo

Smaczny biznes prosto z pudełka

29 czerwca 2018

NA ZAŁOŻENIE LOKALU serwującego dania z woka na wynos potrzeba 16 - 20 tys. zł. Jego miesięczny obrót może wynieść nawet 40 - 50 tys. zł. Nic dziwnego, że w ostatnim roku powstało już 10 gastronomicznych sieci sprzedających dalekowschodnie potrawy

Wyparte w ostatniej dekadzie przez pizzerie i hamburgery restauracje serwujące kuchnię azjatycką na nowo podbijają nasz rynek. To zasługa wcale nienowego sposobu serwowania dań - smażonego w woku makaronu na egzotyczną modłę, sprzedawanego w termicznych pudełkach na wynos. W niespełna dwa lata powstało 10 takich sieci, m.in. Noodle w Pudle, Noodle.com, Noodle Hut, City Wok oraz China in Box.

Ale też kuchnia azjatycka jest w Polsce bardzo lubiana. Według badań Makro Cash & Carry wybiera ją 22 proc. konsumentów, co czyni ją najpopularniejszą spośród wszystkich dostępnych na rynku kuchni egzotycznych.

Poza tym Polacy nadal chłoną amerykański styl życia. A jedzenie w pudle - tak jak hamburgery i whisky - do niego należy. No i jest wygodne w transporcie, a potem w użyciu - nie trzeba talerzy, a jednorazowe pałeczki stają się u nas równie popularne jak widelce z plastiku. Pudełka z lunchem polubili więc zwłaszcza pracownicy biurowców.

- Notujemy przyrost klientów na poziomie 30 proc. miesięcznie - zauważa Emilia Motus z China In Box, największej sieci serwującej dania z woka w pudełkach.

Podobnie rośnie klientela firmy Noodle.com. - To bardzo dochodowy biznes, także ze względu na niskie koszty wejścia. Wystarczy 16 - 20 tys. zł. Pieniądze te zwracają się w 60 dni, a obroty to średnio 40 tys. zł miesięcznie - mówi Przemysław Gierak, właściciel Noodle.com. Firmy zarabiają więc i rosną. Np. China In Box, mająca 16 punktów, chce zwiększyć ich liczbę czterokrotnie. Noodle.com.pl ma w planach nowy punkt w Trójmieście i dwa w regionie. I zastanawia się nad odsprzedażą konceptu. - Zgłosiło się już 20 osób - wyjaśnia Przemysław Gierak.

Intensywną ekspansję zapowiedziała też restauracja Noodle w pudle, która w samej Warszawie ma 5 restauracji, a ten rok chciałaby zamknąć liczbą 30 placówek.

- Na ten rynek będą wchodzić inne firmy. Spółka Nort Food, specjalizująca się dotychczas w daniach z ryb, pod koniec lutego otwiera pierwszą WokMan - zauważa Joanna Cabaj-Bonicka z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.

Teraz jest jeszcze dobry moment na wejście w taki interes, bo konkurencja "w pudełkach" wciąż jest mała.

Biznes wyczuwa ten trend i już, poza azjatyckimi potrawami, w pudełkach zaczyna sprzedawać także inne dania. - W marcu planujemy rozszerzenie menu o makarony z włoskimi sosami - ujawnia Emilia Motus z China In Box.

Noodle.com już dziś prócz azjatyckiej proponuje w pudełkach makarony na modłę włoską i polską. Co prawda taki makaron z kiełbasą nie jest może szczególnie wykwintnym daniem, ale za to swojskim. Bo to właśnie polska kuchnia jest tą, którą Polacy naprawdę kochają - według badań Makro Cash & Carry preferuje ją 44 proc. naszych rodaków. Więc dlaczego nie zapakować im jej do pudełka?

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.