Polski lider rynku meblarskiego
ROZMOWA z Bogdanem Szewczykiem, dyrektorem generalnym Fabryki Mebli "BODZIO"
Każda analiza naszej działalności powstaje w oparciu o różnorakie kryteria. Wyniki finansowe spółki oraz wszystkie istotne informacje, obrazujące jej kondycję, są rozpatrywane nie tylko przez pryzmat aktualnej sytuacji na rynku, ale pozostają w ścisłym związku z założeniami i celami, jakie sobie wytyczamy. Biorąc pod uwagę złożoną sytuację w całej branży oraz globalne problemy rynku, rok 2010 należy uznać za całkiem dobry. Wymiernym efektem prowadzonej przez nas polityki był m.in. wzrost i utrzymanie wysokiego zatrudnienia, które sięgnęło blisko 2 tys. pracowników. Oddaliśmy do użytku kilkanaście nowo wybudowanych salonów sprzedaży i docelowo poszerzyliśmy sieć dystrybucji do 250 punktów. Odnotowaliśmy także 12-proc. wzrost sprzedaży.
Wiele informacji, związanych z firmą i działalnością branży, jeszcze poddawanych jest przez nas skrupulatnym analizom i ocenom. Producenci mebli oczekują od rynku oznak stabilizacji. Po okresie stagnacji i prób zaciskania pasa, polskie meblarstwo potrzebuje trwałego ożywienia. Mam nadzieję, że rok 2011 będzie bardziej przewidywalny. Życzyłbym sobie, i moim wspólnikom, aby najbliższe miesiące gwarantowały nam przynajmniej taki rozwój jak do tej pory.
Głównym kierunkiem strategii naszej firmy jest sukcesywne umacnianie pozycji, a priorytetem pozostaje rozbudowa sieci dystrybucji. W tym roku te inwestycje pozostaną w centrum naszego szczególnego zainteresowania. Ich skala oraz intensywność będzie jednak uzależniona w głównej mierze od kondycji finansowej oraz sytuacji na rynku. W równym stopniu zależy nam także za zintensyfikowaniu prac, związanych z modernizacją linii produkcyjnych. Stałym elementem jest angażowanie się we wszelkie działania, zwiększające naszą konkurencyjność. Zamierzamy rozszerzyć ofertę produktową, kładąc szczególny akcent na optymalne dostosowanie jej do aktualnych trendów.
Pojawiające się trudności rynkowe muszą znaleźć swoje odzwierciedlenie także w planowaniu. Siłą naszej strategii rozwoju jest jej elastyczność w dostosowywaniu się do ciągle zmieniających się warunków. Jej realizacja musi przede wszystkim umożliwiać przedsiębiorstwu bezpieczny i stabilny rozwój, co w obecnych uwarunkowaniach nie jest na pewno zadaniem łatwym. Ofensywny charakter strategii musi z kolei zakładać utrzymanie określonego poziomu inwestycji. Należymy do grona tych przedsiębiorstw, które wysoką konkurencyjność oraz stabilną pozycję w branży zawdzięczają głównie wysokonakładowym inwestycjom. Nawet jeśli musimy na bieżąco rewidować swoje plany i założenia, to na pewno nie zrezygnujemy z projektów, które ze strategicznego punktu widzenia są dla nas najważniejsze.
Każde duże przedsiębiorstwo, to skomplikowany organizm, który wymaga sporego zaangażowania w jego prawidłowe funkcjonowanie. Przyjęcie optymalnego modelu zarządzania jest uzależnione od profilu działalności, jej struktury organizacyjnej oraz innych uwarunkowań. Patrząc z perspektywy własnych doświadczeń, zdaję sobie sprawę, jak ważną rolę w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa pełni odpowiedni system zarządzania. Jesteśmy modelowym przykładem szczegółowego podziału kompetencji pomiędzy poszczególnymi komórkami zarządzającymi, z wyraźnie wyodrębnionym pionem decyzyjnym. Stanowi on zarząd firmy, w skład którego wchodzą, moja małżonka Iwona, córki Anna i Monika oraz syn Grzegorz. Nasze działania nie ograniczają się wyłącznie do administrowania, ale przede wszystkim do wytyczania celów i doprowadzania do ich realizacji.
Wyznaję zasadę, że te dwie sfery życia nie powinny ze sobą kolidować, a co najwyżej wzajemnie się uzupełniać. Staramy się tak planować własne obowiązki, aby znaleźć czas dla najbliższych, a także, aby móc oddawać się swoim zainteresowaniom, których nam z pewnością nie brakuje. Z punktu widzenia wielu obowiązków służbowych oraz szerokiego zakresu spraw, którymi się zajmujemy jako wspólnicy spółki, niezmiernie ważne jest umiejętne oddzielenie pracy zawodowej od życia prywatnego, które zawsze traktujemy jako wartość najważniejszą dla nas.
Samo utworzenie firmy w 1985 r., czyli w bardzo trudnym okresie w Polsce, można już uznać za sukces. Najważniejsze jednak, że przez ponad 25 lat działalności miałem okazję spełnić marzenia o własnym biznesie. Najwięcej satysfakcji daje mi jednak poczucie, że pomimo wielu przeciwności losu potrafiłem przez ten cały okres zagwarantować jej nieprzerwany rozwój, którego finałem jest jej obecna pozycja w branży i na rynku. Sytuacja ta świadczy także o skuteczności podejmowanych przez zarząd decyzji. W tym kontekście za sukces można uznać wypromowanie jednej z najbardziej obecnie rozpoznawalnych i konkurencyjnych marek wśród producentów mebli. Co istotne, naszym jedynym kapitałem, zwłaszcza na początku, była praca i zapał oraz wiara w to, że dzięki konsekwencji w działaniu można osiągnąć sukces. Ważnym jest, że udało nam się stworzyć duże, rodzinne przedsiębiorstwo, o bardzo bogatym dorobku, oparte wyłącznie na polskim kapitale.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu