Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

"New York Times" płatny w internecie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Do końca I kwartału tego roku wydawca dziennika "New York Times" wprowadzi opłaty za dostęp do artykułów na swojej stronie internetowej. Miesięczny abonament ma kosztować około 19 dol.

Wydawca zastosuje model podobny do "Financial Timesa", który okazał się sukcesem. Eksperci przypominają jednak, że oba tytuły mają innych czytelników.

Opłata za dostęp ma być zbliżona (lub niewiele niższa) do obecnego miesięcznego kosztu prenumeraty dziennika w internetowym sklepie Amazon na e-czytnik Kindle. Kosztuje ona 19,99 dol. Prenumerata papierowa to wydatek 50 dol. miesięcznie.

Wydawca nie zamknie jednak całkowicie dostępu do swoich artykułów w sieci. Janet Robinson, prezes spółki wydającej dziennik, podkreśla, że pewną liczbę tekstów (jeszcze niesprecyzowaną) czytelnicy będą mogli przeczytać darmo. W taki sposób z sukcesem treści udostępnia globalny dziennik biznesowy "Financial Times". Pozwala w miesiącu przeczytać bez opłat do 10 artykułów. "FT" ma około 189 tys. prenumeratorów cyfrowych treści dostarczanych na różnych nośnikach. Według wyliczeń dziennika "The Guardian" pełny roczny kontrakt z wydawcą "FT" opłaca 30 tys. prenumeratorów, z czego 3 tys. robi to w wersji na iPada.

Wprowadzenie opłat to sposób poszukiwania przez "NYT" nowych źródeł przychodów, bo sprzedaż wydań papierowych i reklam się kurczy, a wpływy z reklam internetowych są zbyt niskie, aby utrzymać całe wydawnictwo.

Inni wydawcy zmagający się z takimi samymi problemami sami próbują pobierać opłaty za dostęp do cyfrowych treści. W Polsce e-wydania sprzedają m.in. "Dziennik Gazeta Prawna", "Puls Biznesu" i "Rzeczpospolita". Pobierają też opłaty za niektóre artykuły.

Wydawcy na świecie czekają na wyniki eksperymentu "New York Timesa", bo to tytuł ogólnoinformacyjny, a nie specjalistyczny. Dotychczasowe próby wprowadzenia opłat przez tak sprofilowane tytuły się nie powiodły. Kiedy londyński "Times" wprowadził opłaty (2 funty tygodniowo), ruch na jego stronie spadł o ponad 93 proc. Za dostęp płaci tylko 105 tys. osób. Eksperci podkreślają, że podobnie może być z wydawcą "NYT", który ma najwięcej odwiedzin ze wszystkich gazet (ponad 72 mln unikalnych użytkowników miesięcznie). Spadek ruchu pociągnie za sobą spadek wpływów reklamowych. Eksperci przypominają, że choć "NYT" zastosuje model podobny do "Financial Timesa", nie musi to oznaczać sukcesu, bo za sporą część przychodów ze sprzedaży treści prasy biznesowej odpowiadają firmy, a nie prywatni konsumenci.

Michał Fura

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.