KUKE osiągnęła najlepszy wynik w historii
SPÓŁKA W 2010 ROKU trzykrotnie zwiększyła przypis składki i miała prawie 12 mln zł zysku netto. Tak dobrze nie było przez ostatnie 20 lat
Rosnąca sprzedaż ubezpieczeń kontraktów eksportowych oraz rozwiązanie rezerw spowodowały, że spółka należąca do Skarbu Państwa i Banku Gospodarstwa Krajowego ma za sobą bardzo dobry rok. Zajmująca się ubezpieczaniem polskiego eksportu firma wypracowała blisko 120 mln zł składki. To trzy razy więcej niż w 2009 r. Jest to jej najlepszy wynik w całej dwudziestoletniej historii.
Ubiegły rok korporacja zamknęła 12 mln zł zysku netto. Dla porównania rok wcześniej miała ponad 21 mln zł straty. Poprawę jej wyników widać także na wyniku technicznym. Choć ten nadal pozostaje na minusie (-1,5 mln zł), to jest znacznie lepszy niż w 2009 r. (-24 mln zł).
Jak tłumaczy Zygmunt Kostkiewicz, prezes KUKE, wzrosty to przede wszystkim zasługa aż siedmiokrotnie większej sprzedaży produktów gwarantowanych przez Skarb Państwa. Przypis składki z tego tytułu wyniósł w ubiegłym roku 74,5 mln zł. Natomiast produkty komercyjne dały KUKE 44 mln zł, czyli o 60 proc. więcej niż w 2009 r.
- Nasze ubezpieczenia eksportowe są rentowne dla Rosji i Białorusi. Natomiast tracimy na rynku ukraińskim - mówi Zygmunt Kostkiewicz. Z tych trzech państw pochodzi blisko 90 proc. przychodów firmy ze sprzedaży ubezpieczeń z rządową gwarancją. Pozostałe kierunki nie cieszą się popularnością wśród polskich przedsiębiorców, choć są oni coraz bardziej aktywni np. na Bałkanach.
KUKE liczy, że ten rok przyniesie kolejną poprawę wyników. W przypadku ubezpieczeń eksportowych szansą mogą być nowe produkty, które zostały wprowadzone w 2010 r. i jeszcze nie zaistniały na rynku. Chodzi o gwarancje dla kredytów obrotowych związanych z kontraktami eksportowymi czy ubezpieczenia dla zagranicznych spółek córek polskich firm. W przypadku tych ostatnich są jednak potrzebne zmiany w prawie.
Mariusz Gawrychowski
mariusz.gawrychowski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu