100 dni, które odmieniło polską bankowość
Po byłym prezesie BRE Banku Sławomirze Lachowskim słuch zaginął ponad pół roku temu. Nie wypowiadał się w mediach, rzadko odbierał telefony, właściwie nie pojawiał się w Warszawie. Teraz już wiemy, że pisał w tym czasie książkę "Droga innowacji".
To głównie historia o tym, jak powstawały mBank i Multibank. Lachowski opisuje dokładnie 100 dni, w czasie których pracował nad tym projektem. Poza szczegółami dotyczącymi oferty oraz powstawania kolejnych elementów rachunku w mBanku, takich jak eMakler czy supermarket funduszy inwestycyjnych, autor zamieszcza sporo danych, których do tej pory nie mieli nawet analitycy.
Lachowski, jeden z najbardziej doświadczonych polskich bankowców, absolwent SGPiS, czyli dzisiejszej Szkoły Głównej Handlowej, od połowy lat 80. zajmował się handlem w Azji. Dopiero w 1993 r. Andrzej Szukalski ściągnął go do Polski ofertą pracy w Powszechnym Banku Kredytowym. Zamieszkał w Łodzi, gdzie znajdowała się centrala PBK. Zajmował się tam restrukturyzacją portfeli kredytowych, a to właśnie psujące się pożyczki były zmorą banków w latach 90. W PBK stanowiły niekiedy nawet 60 proc. całego portfela. Wkrótce jednak bank został wchłonięty przez PKO Bank Polski, a Lachowski po połączeniu zajął się bankowością detaliczną.
Najbardziej znany jest jednak z tego, co zrobił, kiedy pracował w BRE Banku. 10 lat temu ówczesny prezes tej instytucji Wojciech Kostrzewa postawił przed nim trudne zadanie - dobudować ramię detaliczne do instytucji finansowej, która zarabia głównie na obsłudze dużych korporacji. Dla Lachowskiego i całego BRE było to być albo nie być.
Kraj wchodził właśnie w okres spowolnienia gospodarczego, a sporo firm, którym bank udzielił kredytów, zaczęło mieć poważne problemy z ich spłatą. Wtedy Lachowski wpadł na pomysł, żeby w ramach spółki powołać oddzielne przedsięwzięcie - internetowy mBank, a niedługo potem też Multibank. Na ich centralę znowu wybrał Łódź. Dzisiaj spółki te są razem jednym z największych pracodawców w regionie.
Ci, którzy spodziewają się, że autor "Drogi do innowacji" zdradza przepis na sukces, mogą być zawiedzeni. Jest pod tym względem raczej dyskretny, choć widać, że rola mentora mu odpowiada. Daje kilka wskazówek, wymienia nazwiska liderów rynku, wskazuje, jak szukał nisz. Na rynku jest zresztą kilku znanych bankowców, którzy wyszli spod jego skrzydeł. Lachowski nauczył bankowości od zera obecnego wiceprezesa Banku Pocztowego Szymona Miderę, który zaczynał karierę jako dziennikarz. Inny przykład to Wojciech Bolanowski, z wykształcenia lekarz, a obecnie dyrektor w PKO Banku Polskim.
Sam Lachowski od 2008 r., czyli od czasu, kiedy zrezygnował z kierowania BRE Bankiem, pozostaje na dalszym planie. Chodzą jednak słuchy, że poza pisaniem książek zajmuje się też tworzeniem kopii mBanku w Rosji.
@RY1@i02/2011/009/i02.2011.009.196.039b.001.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/009/i02.2011.009.196.039b.002.jpg@RY2@
Magdalena A. Olczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu