Pracownicy Mirafiori zadecydują o Fiacie
Związkowcy Fiata-Chryslera, głosując, określą w tym tygodniu przyszłość swojej firmy. Zadecydują, czy będzie mogła ona wdrożyć plan redukcji kosztów i jednocześnie zwiększyć produkcję.
Głosowanie dotyczące ostrzejszych wymogów produkcyjnych w największej włoskiej fabryce Fiata w Turynie odbędzie się w momencie, gdy prezes firmy Sergio Marchionne stara się przyspieszyć plany zwiększenia produkcji w Fiacie-Chryslerze do 6 mln pojazdów rocznie. Cel ten jest kluczowy, jeżeli grupa ma przetrwać na kurczącym się rynku motoryzacyjnym.
13 stycznia pracownicy fabryki Mirafiori w Turynie będą głosować nad wartym miliard euro programem redukcji kosztów, który utrudni im między innymi podejmowanie akcji strajkowych.
Analitycy mówią, że głosowanie może postawić pod znakiem zapytania plan Marchionnego, by zwiększyć produkcję we włoskich zakładach do 1,4 mln sztuk - to ponad dwa razy więcej niż 600 tys. aut wyprodukowanych w 2009 r.
Wynik będzie miał szersze konsekwencje dla włoskiej gospodarki, w której nieelastyczne prawo pracy jest często wskazywane jako jeden z głównych powodów niekonkurencyjności.
Marchionne powiedział, że głosowanie na "nie" 5,4 tys. pracowników Mirafiori, którzy stanowią jedną czwartą siły roboczej Fiata we Włoszech, będzie również oznaczało wycofanie się z planów produkowania 280 tys. samochodów i SUV-ów rocznie pod markami Jeep i Alfa Romeo, które są elementem pierwszego joint venture z Chryslerem.
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
Rachel Sanderson
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu