Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

W przemyśle lotniczym nie ma miejsca na pomyłki

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Być może niewiele osób wie, że silniki do najnowocześniejszych samolotów pasażerskich na świecie - Airbusa, Embraera i Boeinga - powstają w Polsce, w miejscu o długoletnich tradycjach lotniczych, jakim jest Rzeszów.

Właśnie tu, w stolicy Podkarpacia, na terenie campusu WSK-PZL Rzeszów, firma Pratt&Whitney AeroPower Rzeszów (była  Hamilton Sundstrand Poland Sp. z o.o. ), należąca do amerykańskiej korporacji United Technologies Company, 2 lata temu uruchomiła produkcję silników pomocniczych do samolotów. Długie tradycje lotnicze rejonu, bliskość Politechniki Rzeszowskiej, kształcącej kadrę specjalistów z zakresu budowy samolotów, sprzyjały uruchomieniu działalności na tym terenie.

Głównym celem nowo powstałej spółki była produkcja i remont pomocniczych jednostek mocy APU oraz prowadzenie prac badawczych nad rozwojem już istniejących wyrobów lotniczych,  jak i projektowaniem nowych. Przedsiębiorstwo, oprócz  zakładu produkcyjnego i remontowego, posiada również centrum badawczo-rozwojowe oraz stacjonarne stanowisko pomiarowe (hamownię), dzięki czemu możliwe jest prowadzenie działalności we wszystkich obszarach, od projektowania nowych modeli, poprzez ich produkcję, aż po testowanie wyrobów. Jak podkreśla Leszek Noworol, Dyrektor Generalny spółki: -  Przemysł lotniczy jest specyficzną branżą, wymagającą precyzji i dokładności, dlatego tylko najwyższa jakość produktu gwarantuje bezpieczeństwo, a to z kolei jest związane ze świadomością i wyszkoleniem pracowników. Dlatego dbamy o ich wysokie kwalifikacje, rozwój i dobre relacje, bo zadowolenie z pracy ma bezpośrednie przełożenie na jakość produktu. Tym bardziej cieszy nas złote godło jakie otrzymaliśmy w tegorocznej edycji programu Najwyższa Jakość QI, właśnie w kategorii Produkt za nasze pomocniczne jednostki APU.

Obecnie przedsiębiorstwo zatrudnia 170 osób, a liczba ta do roku 2015 ma zwiększyć się do prawie 350. Firma jest jednym z najatrakcyjniejszych pracodawców regionu, gwarantując swoim pracownikom nie tylko stabilność zatrudnienia, ale także dodatkowe bonusy w postaci opieki medycznej, Pracowniczego Programu Emerytalnego, czy też finansowania studiów o wybranym profilu. - Doświadczenie w tej branży zdobywa się bardzo długo, a fakt, że ludzie chcą i lubią tutaj pracować jest dla nas największą miarą sukcesu - dodaje dyrektor Noworol.

@RY1@i02/2012/232/i02.2012.232.129.002c.101.jpg@RY2@

Joanna Jakoweńko

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.