Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Wszyscy chcą zarobić na Rodzinie

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Banki wykorzystują duże zainteresowanie kończącym się programem "Rodzina na swoim" i podnoszą marże

Od kilku miesięcy instytucje finansowe konsekwentnie podnoszą marże kredytów mieszkaniowych. Z danych Open Finance wynika, że w IV kw. ubiegłego roku średnio na całym rynku marża wynosiła 1,28 pkt proc. Obecnie przekracza już 1,5 pkt proc. Podwyżki nasiliły się w ostatnich tygodniach. Jak donoszą pośrednicy kredytowi, od połowy października decyzje o podniesieniu swoich cen podjęły m.in. Bank Pekao, Kredyt Bank, Credit Agricole, Millennium i PKO BP.

Zdaniem analityków jedną z podstawowych przyczyn gremialnej podwyżki marż przez banki jest zbliżający się wielkimi krokami koniec rządowego programu dopłat do kredytów - "Rodzina na swoim". Do programu będzie można wejść jedynie do końca grudnia tego roku.

- Banki wykorzystują wzmożone zainteresowanie klientów kończącym się programem, by poprawić zyskowność swojej akcji kredytowej - uważa Ewelina Popiel z firmy Gold Finance.

Jej zdanie podziela Tomasz Bursa, analityk sektora bankowego w Ipopema Securities. - Zbliżające się zmiany w rządowej polityce wspierania budownictwa mieszkaniowego powodują aktywizację klientów i zwiększają popyt na kredyty hipoteczne. Po słabych trzech kwartałach w tym segmencie banki nie mają innego wyjścia i muszą poprawić swoje wyniki w końcówce roku - podkreśla Tomasz Bursa. - Zwłaszcza że perspektywy na rok przyszły nie są różowe. Na wzrost sprzedaży ze względu na pogarszającą się koniunkturę nie ma co liczyć - uważa analityk Ipopemy.

Zdaniem ekspertów są jeszcze inne czynniki sprzyjające podwyżkom cen na rynku kredytów mieszkaniowych. Halina Kochalska z Open Finance uważa, że nie bez wpływu na wzrost marż jest sytuacja na rynku depozytów. - Zauważalne jest zaostrzenie konkurencji w walce o nowe oszczędności klientów. Banki mogą więc mieć problem ze znalezieniem taniego finansowania akcji kredytowej - mówi przedstawicielka Open Finance.

Natomiast Michał Krajkowski, główny analityk Domu Kredytowego Notus, podkreśla znaczenie kiepskich perspektyw dla naszej gospodarki. W związku z tym rosnąć będzie udział kredytów spłacanych z opóźnieniem lub niespłacanych w ogóle. - Banki uwzględniają to w swoich cenach, podnosząc marże - uważa Krajkowski.

Osoby wnioskujące o kredyty mieszkaniowe pocieszyć może to, że nominalnie oprocentowanie w najbliższym czasie nie będzie rosło. Dzięki rozpoczętemu przez Radę Polityki Pieniężnej cyklowi obniżek stóp procentowych podwyżki marż są rekompensowane z nawiązką przez spadek stóp rynkowych.

Jak wynika z danych firmy Home Broker, we wrześniu średnie nominalne oprocentowanie kredytu mieszkaniowego wynosiło 6,37 proc. Na początku listopada było to 6,23 proc. RPP obniżyła stopy procentowe przed dwoma tygodniami o 25 pkt bazowych. Analitycy spodziewają się, że w najbliższych miesiącach rada obniży stopy jeszcze co najmniej o 100 pkt bazowych.

Z dofinansowania w ramach programu "Rodzina na swoim" mogą skorzystać do końca roku rodziny, osoby samotnie wychowujące dzieci, ale także osoby samotne. Mieszkanie, które ma być objęte programem, musi być pierwszym zakupionym i nie może przekraczać 75 mkw., a w przypadku singli 50 mkw. W przypadku domu limit ten wynosi 140 mkw. Cena nieruchomości nie może także przekraczać wyznaczonego limitu. Limity różnią się w poszczególnych miastach. Dla przykładu w Warszawie wynosi on obecnie 5789,50 zł za 1 mkw. Wielu deweloperów tak kalkuluje ceny, by większość swoich lokali zmieścić w tym limicie.

@RY1@i02/2012/227/i02.2012.227.00000130c.803.jpg@RY2@

Banki znów każą płacić więcej za kredyty hipoteczne

Już 1,5 pkt proc. przekracza średnia marża kredytu mieszkaniowego

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.