Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Martwy sezon w branży gruntów inwestycyjnych. Zabrakło pieniędzy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Przybywa działek inwestycyjnych na sprzedaż, ich ceny w 2013 r. będą spadać

Inwestorzy wstrzymują się z zakupami gruntów, rośnie kolejka chętnych do sprzedaży. Po intensywnych zakupach działek pod biura, handel, mieszkania i magazyny w I połowie roku, kiedy inwestorzy wydali na nie 800 mln zł, na rynku widać spowolnienie. Według szacunków Colliers International, firmy doradczej, od lipca wartość transakcji na rynku gruntów inwestycyjnych wyniosła ok. 200 mln zł, a do końca roku jest szansa na kolejne ok. 200 mln zł. To oznaczałoby, że wartość tegorocznych transakcji będzie zbliżona do poziomu z 2011 r.

Niemal martwym sezonem pod względem sprzedaży był III kwartał. Dlatego trudno stwierdzić, czy w tym czasie kontynuowany był spadek cen obserwowany w większości dużych miast w pierwszej połowie roku.

Wiele wskazuje, że w kolejnych miesiącach ceny mogą jeszcze spadać. Sprzedający, którzy teraz wystawiają grunty na rynek, obniżają ich ceny wywoławcze. - Są niższe niż ceny za porównywalne działki, które pojawiały się na rynku jeszcze kilka miesięcy temu lub w 2011 r. - ocenia Daniel Puchalski. - Niższe ceny wywoławcze teraz mogą oznaczać, że za jakiś czas ponownie będziemy obserwować spadek średnich cen transakcyjnych - wskazuje specjalista Colliers.

Spodziewa się, że niższe oczekiwania cenowe w ciągu 6-7 najbliższych miesięcy doprowadzą do fali transakcji, takiej jak w I półroczu.

Słaby popyt to m.in. efekt małej dostępności kredytów na zakup gruntów w bankach. Poza tym wielu deweloperów ma już zgromadzone dość duże banki ziemi. W przyszłym roku popyt na działki z tego powodu może spaść m.in. ze strony firm mieszkaniowych.

- Zainteresowanie działkami spada po stronie małych deweloperów, nie mają finansowania ani na grunty, ani na realizację inwestycji - podaje jeszcze jeden powód Wojciech Okoński, prezes Robygu, dewelopera mieszkaniowego.

Wskazuje, że na rynku pojawia się coraz więcej ofert z pozwoleniami na budowę, co może wskazywać, że rośnie grupa podmiotów, które mają problemy z pozyskaniem pieniędzy na inwestycję lub z powodów finansowych są zmuszone do ich sprzedaży. - Sądzę, że na rynku zaczną w końcu pojawiać się też działki wystawiane na sprzedaż przez banki - ocenia szef Robygu.

Tego nie wykluczają sami bankowcy. Rozmówca DGP w jednej z instytucji finansowych, szef działu windykacji, ocenia, że wraz z rosnącą podażą działek ze strony firm borykających się z problemami finansowymi oraz postępującym spadkiem cen może narastać presja na windykację kredytów przez sprzedaż działek przez komorników.

Sprzedający zdają sobie sprawę, że o sfinalizowanie transakcji nie będzie łatwo. Świadczą o tym plany PKP, które ogłosiły niedawno, że otwierają się na wielką wyprzedaż gruntów. Firma zakłada, że w 2012 r. pozyska w ten sposób 337 mln zł. Ale według nieoficjalnych informacji DGP spodziewa się spadku wpływów - do mniej niż 200 mln zł w 2013 r. i 2014 r.

Według Colliers inwestorzy poszukujący działek pod zabudowę biurową po I półroczu zaczęli koncentrować uwagę na Warszawie i Wrocławiu. Te dwa miasta interesują też chętnych do budowy mieszkań. Deweloperzy działający na rynku powierzchni handlowych szukają działek m.in. w woj. mazowieckim oraz w mniejszych miastach, zamieszkanych przez co najmniej 30 tys. osób. W tym drugim przypadku chodzi głównie o tereny pod parki handlowe. Miejsc pod takie inwestycje w małych miastach szukają m.in. nowe sieci specjalistycznych dyskontów.

@RY1@i02/2012/223/i02.2012.223.000001100.801.jpg@RY2@

Działki tanieją

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Współpraca Konrad Majszyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.