My pytamy, praktycy odpowiadają
Krakowskie spotkanie z przedsiębiorcami było okazją do zadania ważnych pytań o stan sektora MSP i pomysły na rozwijanie biznesu w regionach
Jak można obecnie ocenić kondycję sektora małych i średnich przedsiębiorstw?
pełnomocnik zarządu, Krajowy Rejestr Długów
W skali całej gospodarki dobrze. Z naszych cokwartalnych badań Portfel należności polskich przedsiębiorstw wynika, że polskie firmy dobrze oceniają swoją sytuację finansową. 22,1 proc. uważa, że w ostatnim kwartale ich sytuacja finansowa uległa poprawie, przeciwnego zdania jest 20,3 proc. Mamy więc przewagę optymistów nad pesymistami przy dużej, bo 57,5-proc., grupie tych firm, których sytuacja nie uległa zmianie i jest niezła. Pamiętajmy o ciągle wysokiej sprzedaży, zwłaszcza w przemyśle.
Jeśli przyjrzeć się kondycji finansowej firm w zależności od wielkości, to sektor MSP nie jest jednorodny. W przypadku firm małych (10 - 49 pracowników) i średnich (50 - 249 pracowników) tych, którym się polepszyło, jest o ponad 3 proc. więcej od tych, którym się pogorszyło. Gorzej jest w przypadku mikroprzedsiębiorstw (do 9 pracowników). Tu saldo jest ujemne, ale nieznacznie (-0,4 proc.).
Z kolei mikroprzedsiębiorstwa z największą nadzieją patrzą w przyszłość. Przewaga tych, którzy spodziewają się poprawy swojej sytuacji finansowej w następnym kwartale, nad tymi, którzy obawiają się jej pogorszenia, wynosi ponad 26 proc., podczas gdy w przypadku małych i średnich firm jest to ok. 15 proc.
Jak więc widać, przedsiębiorcy nie widzą kryzysu, którym straszą od ponad roku eksperci i dziennikarze.
Jakie sektory czy branże są najbardziej narażone na problemy
Pogorszenie sytuacji finansowej odnotowaliśmy w budownictwie, rolnictwie i handlu, nadal dobra sytuacja panuje w przemyśle, telekomunikacji, finansach i usługach.
O ile w całej gospodarce 24,9 proc. przedsiębiorstw wskazuje, że ma coraz większe kłopoty z otrzymaniem na czas należności, to w budownictwie problem ten dotyka 30,2 proc. firm i jest to najwyższy wskaźnik spośród wszystkich branż. Sytuacja wygląda podobnie, jeśli chodzi o odsetek niezapłaconych w terminie faktur. W skali całej gospodarki jest ich 26,6 proc., a w budownictwie 29,9 proc. i to też najgorszy wynik, jeśli chodzi o branże. Trudno się w takiej sytuacji dziwić, że także w tym sektorze jest najwięcej pesymistów, którzy z obawą patrzą w przyszłość.
Jak na kondycję MSP wpływają zatory płatnicze?
Średni czas oczekiwania na zapłatę to 4 miesiące i 12 dni, ale zjawisko to ma przyczynę w psychologii, nie w ekonomii. Sprzedaż jest ciągle wysoka, więc to nie brak pieniędzy powoduje, że firmy sobie wzajemnie nie płacą, ale strach przed kryzysem.
Obawa przed nim sprawia, że wielu przedsiębiorców przyjmuje postawę oczekującą - zapłacę swoim dostawcom, kiedy moi klienci uregulują należności. No i robi się łańcuszek niepłacących.
To zaczyna mieć negatywny wpływ na gospodarkę. Co prawda, nie ma to zbyt dużego wpływu na kondycję finansową firm, o czym mówiłem wcześniej, ale przekłada się na ich zdolność czy też skłonność do inwestowania. Dotychczas, od początku roku 2009, najpoważniejszą barierą, jaką zatory płatnicze stanowiły w rozwoju firm, była niemożność regulowania własnych zobowiązań. Brak inwestycji to zabójstwo dla gospodarki. Trzecią barierą jest konieczność redukcji zatrudnienia lub płac - taką barierę wskazywało 11,5 proc. firm.
Aktualnie podstawową formą dofinansowania z Unii Europejskiej jest dotacja. W ramach kolejnej perspektywy finansowej UE przewiduje się głównie mechanizmy wsparcia zwrotnego. Czy to wpłynie na zainteresowanie środkami unijnymi?
Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich w Krakowie
Jest prawdą, że w obecnym okresie programowania przeważająca część środków jest rozdysponowywana w formie dotacji, czyli wsparcia bezzwrotnego. Natomiast mimo dużego prawdopodobieństwa, że w przyszłej perspektywie finansowej ten rodzaj dofinansowania może częściowo ustąpić miejsca formom pomocy o charakterze zwrotnym, takim jak preferencyjne pożyczki czy kredyty, nie wydaje się, aby wpłynęło to znacząco na zainteresowanie środkami pochodzącymi z Funduszy Europejskich. Z pewnością sama świadomość obowiązku zwrotu przyznanego wsparcia po określonym czasie wpłynie na bardziej racjonalne wydatkowanie otrzymanych środków. Taka forma pomocy wymaga bowiem większej skrupulatności w planowaniu, a następnie w dokonywaniu zakupów. Już teraz bardzo często okazuje się, że samo otrzymanie dofinansowania nie gwarantuje prawidłowego rozliczenia projektu.
Kolejnym argumentem przemawiającym na rzecz wsparcia zwrotnego jest większa efektywność tego instrumentu finansowego, ponieważ raz zainwestowany kapitał po zasileniu zasobów jednego podmiotu i umożliwieniu mu inwestycji powraca do instytucji przyznającej wsparcie i może zostać wykorzystany na nowo. Dzięki temu pomoc będzie mogła otrzymać większa niż dotychczas liczba wnioskodawców.
Nie można też zapominać, że pozadotacyjne formy wsparcia ze środków Funduszy Europejskich funkcjonują, choć na stosunkowo niewielką skalę, już teraz. W Małopolsce przedsiębiorcy mogą korzystać ze wsparcia pochodzącego z funduszy pożyczkowych w ramach Działania 2.1 "Rozwój i podniesienie konkurencyjności przedsiębiorstw", Schemat D "Wsparcie funduszy zwrotnych, przeznaczonych dla przedsiębiorstw" Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Niebawem osoby zainteresowane założeniem własnej działalności gospodarczej będą mogły skorzystać z mikropożyczek oferowanych w ramach Działania 6.2 "Wsparcie oraz promocja przedsiębiorczości i samozatrudnienia" Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.
Czy dużo nowych firm powstaje w oparciu o innowacyjny pomysł osoby fizycznej z wejściem kapitałowym inwestora?
koordynator projektu "Audyt Innowacji - Analiza poziomu kreatywności i absorpcji innowacji w przedsiębiorstwach", Park Naukowo-Technologiczny "Technopark Gliwice" sp. z o.o.
Na podstawie moich doświadczeń mogę powiedzieć, że liczba dobrych projektów charakteryzujących się modelem biznesowym posiadających wartość dodaną dla odbiorców, pomimo wzrostu liczby przesyłanych pomysłów na biznes, jest stosunkowo ograniczona.
Inwestorzy posiadający kapitał do sfinansowania pomysłów oczekują nie tylko na dobre pomysły, ale także na ludzi, którzy potrafią je zrealizować. W projekcie "Analiza poziomu kreatywności i absorpcji innowacji w przedsiębiorstwach", który obejmuje różne zakresy: zarządzania zmianami, ryzykiem, wiedzą, pomysłami, produktami oraz co najważniejsze - zespołami, w którym prowadzimy audyt innowacji w wybranych przedsiębiorstwach, widzę, że tylko dzięki odpowiedniemu zespołowi można wdrażać innowacje i rozwijać przedsiębiorstwo w taki sposób, aby kryzys je omijał.
@RY1@i02/2012/208/i02.2012.208.20000030i.802.jpg@RY2@
mww
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu