Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Towarzystwa przykładają się do kontroli ryzyka

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Fundusze

W obliczu rosnącej zmienności na rynkach i po tym, jak przez kilka tygodni uczestnicy funduszu Idea Premium nie mogli wypłacać z niego pieniędzy, TFI coraz większy nacisk kładą na zarządzanie ryzykiem inwestycyjnym. W ostatnich miesiącach dwóch ważnych dla polskiego rynku funduszy inwestycyjnych graczy - zarządzający 2,4 mld zł Allianz TFI oraz Skarbiec TFI, którego aktywa to blisko 9,5 mld zł - wprowadziło znaczące zmiany w procesie lokowania kapitału.

Skarbiec wdrożył skomplikowany proces inwestycyjny, który ogranicza rolę pojedynczych zarządzających.

- To jest proces, w którym o wszystkim rozstrzygają głosowania kilku ekspertów - tłumaczy Ludmiła Falak-Cyniak, szefowa zespołu zarządzania aktywami towarzystwa. Nowy komitet limitów jest organem odpowiedzialnym za zarządzanie ryzykiem. Jego członkowie mogą w drodze głosowania nakazać zarządzającemu pozbycie się papierów danej spółki z portfela.

Allianz TFI również utworzyło specjalną komórkę zajmującą się kontrolą ryzyka. Może ona zawetować plany zakupu papierów spółek niepublicznych oraz tych dopiero wchodzących na giełdę.

Podobne prawo ma także w przypadku używania ryzykownych instrumentów finansowych (na przykład kontraktów terminowych) w zarządzaniu środkami funduszy absolutnej stopy zwrotu. Komórka na bieżąco kontroluje, czy w portfelach funduszy Allianz nie przybywa zbyt szybko spółek o niskiej płynności, czyli takich, na akcjach których obroty są małe.

Jak twierdzą przedstawiciele towarzystw, zmiany w procesie inwestycyjnym zmniejszą zmienność wyceny jednostek i poprawią wyniki inwestycyjne w długim terminie.

Piotr Rosik

piotr.rosik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.