Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Zapracowani kupują polisy na życie przez internet

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Sieć nie wyprze agentów ubezpieczeniowych. Da im nowe narzędzia

Przez telefon czy internet możemy już ubezpieczyć prawie wszystko. Ostatnio dynamicznie rośnie liczba kupowanych w ten sposób polis na życie czy polis turystycznych. Z badań ubezpieczycieli wynika, że kanał elektroniczny stał się ulubionym sposobem ubezpieczania się zapracowanych ludzi mieszkających w wielkich miastach.

Tylko w pierwszej połowie 2012 roku przez telefon i internet sprzedano w Polsce ponad 3 mln ubezpieczeń. Przeznaczyliśmy na to ponad 600 mln zł.

Za pośrednictwem telefonu i internetu sprzedaje się około 4 proc. wszystkich ubezpieczeń majątkowych. Ubezpieczyciele liczą, że w szybkim tempie ta proporcja ulegnie podwojeniu.

Nie oznacza to jednak problemów dla agentów ubezpieczeniowych. Specjaliści z branży wskazują, że agenci nawet zyskują ułatwienia. Pożytecznym narzędziem może być np. usługa Google Maps. Zdjęcia satelitarne pozwolą bowiem ubezpieczać nieruchomości bez konieczności wizyty na miejscu.

- Jeśli zechcemy ubezpieczyć dom, nie musimy dostarczać zdjęć, zamawiać oględzin. Pośrednik obejrzy zdjęcie w internecie. To wystarczy, by wiedzieć, jak dom wygląda, jaki ma dach itp. - wyjaśnia Elżbieta Wójcik, wiceprezes Avivy.

Pomocne w pracy pośredników mogą się też okazać media społecznościowe, jak Facebook, za pomocą którego klienci wymieniają się uwagami, proszą o radę.

Istnieją internetowe porównywarki ubezpieczeń, tyle że - jak podkreślają przedstawiciele firm - cena nie jest dla klienta jedyną wskazówką, w którym towarzystwie wykupić polisę. - Coraz więcej osób informacji zasięga u znajomych, w internecie, ale także u agenta - twierdzi Marcin Niewiadomski, członek zarządu Link4.

W jego ocenie to oznacza, że kontynuowany będzie równoległy rozwój tradycyjnych kanałów sprzedaży ubezpieczeń i modelu directowego, czyli przez internet i telefon. Już dziś oba sposoby przenikają się - "directy" korzystają z pomocy multiagencji, a tradycyjni ubezpieczyciele sprzedają polisy przez internet.

- Przed rozwojem wielokanałowej dystrybucji produktów nie uciekniemy - przekonuje Elżbieta Wójcik z Avivy.

@RY1@i02/2012/184/i02.2012.184.00000120e.802.jpg@RY2@

Direct coraz ważniejszy dla polskich ubezpieczeń

Elżbieta Glapiak

elzbieta.glapiak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.