Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

BAE i EADS coraz głośniej rozmawiają o połączeniu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Przemysł zbrojeniowy

Brytyjska firma zbrojeniowa BAE Systems i paneuropejski koncern lotniczy EADS prowadzą rozmowy o fuzji. Powstała w ten sposób spółka przebiłaby pod względem wielkości sprzedaży amerykańskiego Boeinga.

W połączonej spółce BAE Systems objąłby 40 proc. udziałów, zaś EADS 60 proc., ale mimo powstania jednolitej firmy jej akcje nadal byłyby notowane zarówno na giełdzie w Londynie, jak i Paryżu. Głównym powodem podjęcia rozmów w tej sprawie jest spowodowane kryzysem ograniczenie wydatków na zbrojenia w całej Europie.

Utworzony w 2000 r. EADS jest francusko-niemiecko-hiszpańskim konsorcjum lotniczo-zbrojeniowym i jest m.in. właścicielem Airbusa, do którego niektóre elementy wytwarzane są w Wielkiej Brytanii. Nowa spółka zatrudniałaby na całym świecie 220 tys. osób i stałaby się największą pod tym względem firmą przemysłową w Wielkiej Brytanii. Gdyby doszło do fuzji, wartość sprzedaży połączonej firmy wyniosłaby 93 mld dol., podczas gdy Boeinga - który jest głównym konkurentem Airbusa - 68,7 mld dol., zaś innego amerykańskiego koncernu zbrojeniowego Lockheed Martin - 46,5 mld dol.

Ze względu na charakter działalności obu firm fuzję muszą zatwierdzić rządy zainteresowanych państw. Jednak być może sprzeciwią się jej akcjonariusze. W środę, gdy pojawiły się pierwsze spekulacje na temat połączenia, akcje BAE zdrożały o 8 proc., zaś EADS spadły o 5,6 proc. Wczoraj potaniały już obie spółki, przy czym w przypadku EADS spadek w pewnym momencie sięgnął aż 11 proc. Akcjonariusze EADS obawiają się, że połączenie może się negatywnie odbić na wynikach Airbusa.

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.