Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Arabskie miliony za polskie jabłka, kurczaki i sanatoria

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Polska branża spożywcza już szturmuje saudyjski rynek. Na zyski mogą liczyć turystyka i sektor medyczny

Za tydzień 13 naszych firm spożywczych weźmie udział w największych w Arabii Saudyjskiej targach tej branży. O wejście na tamtejszy rynek będą ubiegały się m.in. Cedrób, DrobBox, King Chicken, Zakłady Mięsne Łuków, Mleczarnia Łowicz i Grupa Jabłuszko z Warszawy.

- Liczymy na nowe kontrakty. Arabia Saudyjska musi importować żywność, a wyroby z Polski mają tam świetne notowania - mówi Witold Gerlicz, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej z Łodzi. - Współpraca nie jest trudna, bo decydentami są tam dziś osoby, które studiowały w Polsce 20 - 30 lat temu. Wolą sprowadzać jabłka z Polski niż z Brazylii - wyjaśnia.

W Rijadzie trwają przygotowania do misji gospodarczej w drugą stronę. 15 października do Warszawy mają przyjechać tamtejsi biznesmeni na zaproszenie Polskiej Agencji Inwestycji Zagranicznych. - W misji wezmą udział przede wszystkim przedstawiciele sektora spożywczego, który dominuje w saudyjsko-polskiej wymianie handlowej. Przyjadą też biznesmeni z branży medycznej, sondujący m.in. możliwość zainwestowania w sanatoria i domy starości w Polsce - mówi DGP Yasser Al-Harbi, przewodniczący Saudyjsko-Polskiej Rady Biznesu.

Saudyjczycy są zainteresowani zakupem specjalistycznych usług rehabilitacyjnych i leczniczych. Jak się dowiedzieliśmy, szansę na kontrakty mają szpital w Poddębicach i ośrodek rehabilitacji narządów ruchu w Kolumnie koło Łasku. Trwa typowanie kolejnych partnerów.

Ale to nie koniec. Polska ma szansę zarobić na turystach z Arabii Saudyjskiej. - Czesi przyjmują ich w Karlovych Varach, ponad 8 tys. osób rocznie. Touroperatorzy sondują możliwość zaproponowania pakietowanych wycieczek do Polski, na przykład pobytów leczniczych i narciarskich za jedną trzecią cen szwajcarskich - twierdzi Maciej Stańczuk z Saudyjskiej Rady Biznesu w Polsce.

Jak ustaliliśmy, jedną z rozważanych lokalizacji jest Zakopane. Co prawda Arabowie zgłaszają wątpliwości dotyczące infrastruktury (brak lotniska, niski standard podróży "zakopianką" itd.), ale za przemawiają dobra relacja ceny do jakości i sentyment do Polski.

PAIZ będzie teraz próbować zorganizować misję, która umożliwi polskim producentom sprzedaż maszyn i urządzeń dla saudyjskiego przemysłu wydobywczego i petrochemicznego. Powstał też pomysł powołania klastra budowlanego podwykonawców. Arabia Saudyjska wciąż podtrzymuje swoją ofertę dla naszych firm budowlanych. Kraj planuje przeznaczyć w latach 2012 - 2015 ponad 550 mld dol. m.in. na metro w Rijadzie i Jeddah, linię kolejową z Mekki do Medyny i nowe autostrady. - Dla polskich wykonawców jest tam miejsce, zwłaszcza jeśli znajdą sobie lokalnych partnerów - mówi Yasser Al-Harbi.

Gorzej z możliwościami. Do 2009 r. w rejonie Zatoki Perskiej działała spółka Polimex Arabia, którą Polimex Mostostal utworzył z partnerami saudyjskimi. Dzisiaj firmy już nie ma, a polski Polimex-Mostostal znajduje się na kroplówce ARP. - Polska była przez lata obecna na arabskich rynkach budowlanych. Saudyjczykom teraz nie mieści się w głowie, że w naszym kraju nie ma partnerów do współpracy - ubolewa Maciej Stańczuk.

Mamy szansę zarobić na turystach z Arabii Saudyjskiej

@RY1@i02/2012/178/i02.2012.178.00000120f.803.jpg@RY2@

Polsko-saudyjska wymiana handlowa

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.