Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Obiekty komercyjne cierpią przez spowolnienie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nieruchomości

Wpływ kryzysu obejmującego przede wszystkim strefę euro widać m.in. w statystykach kupna nieruchomości komercyjnych. Choć ich wartość w I połowie 2012 r. - ok. 946 mln euro była podobna do tej rok temu, liczba transakcji zmniejszyła się do 13.

- Rok wcześniej w tym samym okresie zawarto 19 umów, co potwierdza pogorszenie nastrojów inwestycyjnych w ciągu ostatnich 12 miesięcy - oceniają w najnowszym raporcie specjaliści Cushman & Wakefield, firmy doradczej na rynku nieruchomości

Kupujących, wśród których w Polsce dominują firmy zagraniczne, m.in. fundusze, przed nowymi inwestycjami powstrzymuje niska płynność rynku nieruchomości, która ogranicza możliwość szybkiego wyjścia z inwestycji. Dodatkowym utrudnieniem jest postawa instytucji finansujących transakcje. Teraz ich priorytetem jest ochrona i wysoka płynność kapitału. Tymczasem na rynku nieruchomości trudno o dużą elastyczność działania.

Z powodu niskiej płynności inwestorzy zagraniczni ostrożnie podchodzą m.in. do innych niż warszawski rynków biurowych. Widać to po stopach kapitalizacji nieruchomości (stosunek rocznego dochodu do wartości). Ich wzrost wskazuje na spadek wartości nieruchomości. O ile w centrum stolicy w pierwszej połowie roku stopy były stabilne (ok. 6,25 proc.) dla najlepszych nieruchomości, o tyle dla obiektów o porównywalnym standardzie na Mokotowie wzrosły o ok. 25 pkt. bazowych do 7 proc., a w Krakowie i Wrocławiu o ok. 25-50 pb do ok. 7,5 proc.

Podobnie wygląda sytuacja w segmencie nieruchomości handlowych. Stopy kapitalizacji najbardziej popularnych obiektów w dużych metropoliach, na które ciągle są chętni, pozostały bez zmian (ok. 6 proc.). Inna jest sytuacja pozostałych nieruchomości, których podaż w ostatnich miesiącach bardzo się zwiększyła. Dla nich ten wskaźnik wzrósł o co najmniej 50 pkt bazowych do 7,25 proc. i więcej.

Do spadku wartości obiektów handlowych przyczynia się coraz większe nasycenie tego rynku, które wyhamowało wzrost obrotów u najemców i doprowadziło do spadku liczby odwiedzających. W połowie 2012 r. w Polsce działało 400 centrów handlowych o łącznej powierzchni 7,95 mln m kw powierzchni do wynajęcia, nie licząc m.in. parków handlowych i wyprzedażowych. Jak wskazuje C&W, w I połowie roku rozpoczęła się budowa zaledwie kilku nowych obiektów, a wśród nowo budowanych centrów handlowych te wynajęte w 100 proc. w dniu otwarcia należały do rzadkości. Standardem stało się otwieranie obiektów wynajętych w 70-80 proc.

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.