Dziennik Gazeta Prawana logo

KGHM w centrum uwagi miedziowego świata

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Paweł Markowski: W przyszłym tygodniu rusza II Międzynarodowy Kongres Górnictwa Rud Miedzi, jedna z największych takich imprez na świecie

@RY1@i02/2012/135/i02.2012.135.00000110f.802.jpg@RY2@

Jest pan przewodniczącym komitetu organizacyjnego kongresu, który odbędzie się w dniach 16 - 18 lipca w Lubinie. Czego się po nim spodziewacie?

To jedna z największych tego typu imprez na świecie, którą odwiedzi 400 gości z co najmniej 15 państw z pięciu kontynentów. Chcemy pochwalić się naszymi krajowymi rozwiązaniami i podpowiedzieć innym przedsiębiorstwom górniczym skuteczne metody działania. Tegoroczny kongres podzieliliśmy na cztery sfery. Pierwsza to technika i technologia dla potrzeb górnictwa. Druga to bezpieczeństwo w górnictwie. Kolejny temat koncentruje się na uwarunkowaniach prawnych, obowiązujących zarówno w Polsce, jak i Unii. Mówić chcemy też o regulacjach funkcjonujących na świecie, które powinno adoptować się do potrzeb polskiego górnictwa. Czwarta sfera to perspektywy i wyzwania.

Tematów do dyskusji na pewno nie zabraknie, bo i problemów w branży jest dużo. Oczekujemy wymiernych efektów. Te przyniósł już I kongres. Wiele zapisów z I edycji znalazło odbicie w nowym prawie geologicznym i górniczym czy też aktach wykonawczych do tej ustawy.

KGHM staje się firmą globalną, ale stoi przed widmem wyczerpania się krajowych złóż. Czy to dla spółki przełomowy moment?

Faktycznie stajemy przed gigantycznymi wyzwaniami. Mamy w tej chwili - za pośrednictwem spółki KGHM International - swoje kopalnie w USA, Kanadzie, Chile. Stworzenie jednolitej grupy nie będzie prostym zadaniem. KGHM w tym roku kupił Quadrę, dopiero uczymy się więc bycia firmą globalną. Teraz czeka nas skonsolidowanie tych aktywów. Musimy umiejętnie połączyć ze sobą nie tylko wiele technologii wykorzystywanych w górnictwie miedzi w tych krajach, lecz także odmienne kultury, przyzwyczajenia i całkowicie różne systemy prawne.

A co z wydobyciem w kraju?

Chcemy funkcjonować na krajowym rynku kolejne 50 lat. Będzie wymagało to wiele wysiłku. W Polsce bazujemy na jednym złożu. Z każdym dniem jego zasoby maleją. Wchodzimy w coraz niebezpieczniejsze partie i trudniejsze, zarówno pod względem ekonomicznym, jak i z punktu widzenia technologii. Schodzimy głębiej, więc mamy coraz większe problemy z rosnącą temperaturą, gazami, wysokim ciśnieniem, a także rosnącymi kosztami eksploatacji. Robimy wszystko, by niebezpieczeństwo ograniczyć do minimum. W kopalniach mamy najbardziej nowoczesne maszyny. Ale dzisiejsze metody eksploatacji, które są bardzo energochłonne, chcemy zautomatyzować, wprowadzając tzw. kombajny ścianowe. Dziś ta technologia nigdzie na świecie nie jest stosowana. Próbujemy je jednak wdrożyć i mam nadzieję, że uda się nam dokonać tego jeszcze w tym roku. Jeśli KGHM nie wejdzie w nowe technologie, to w przypadku spadku cen miedzi - a wiadomo, że ten rynek jest chwiejny - wydobycie może się okazać nieopłacalne. Liczymy, że kombajny, dzięki którym wycofamy górników z tych miejsc, które są najbardziej zagrożone w kopalni, nie tylko poprawią bezpieczeństwo, lecz także zwiększą opłacalność eksploatacji.

@RY1@i02/2012/135/i02.2012.135.00000110f.804.jpg@RY2@

MateriaŁy prasowe

Paweł Markowski, dyrektor generalny ds. górnictwa KGHM

Rozmawiał Michał Duszczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.