Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Pieniądze pracują na firmowym koncie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Mniejsze banki oferują lepsze warunki prowadzenia rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych niż wielkie instytucje finansowe

Do niedawna firmowe ROR-y, z wyjątkiem kont obsługujących duże podmioty, traktowane były przez banki po macoszemu. Instytucje finansowe wychodziły z założenia, że o klienta biznesowego nie warto zabiegać. Trudno bowiem wyobrazić sobie, aby firma mogła się obejść bez rachunku bankowego. Regulowanie faktur i przyjmowanie zapłaty za świadczone usługi w gotówce jest możliwe, ale na tyle kłopotliwe, że nieopłacalne. Dlatego skupiające się na walce o klienta indywidualnego banki raczej nie zabiegały o przedsiębiorców, licząc, że ten i tak sam się do nich zgłosi.

Spadające ceny

Sytuacja jednak, za sprawą szybko rosnącej konkurencji, powoli się zmienia. Jak wynika z badań gdańskiej firmy doradczej Qualifact, opłaty za prowadzenie konta są kluczowym elementem decydującym o wyborze rachunku. Pierwszym, który wprowadził darmowe, firmowe konta, a tym samym rozpoczął walkę o klienta biznesowego, był Idea Bank. Z początku wydawało się, że oferta zostanie ograniczona jedynie do promocji, podczas której nowa marka będzie szukać miejsca na rynku. Po kilku miesiącach darmowe konto spowodowało jednak małe trzęsienie ziemi wśród konkurencji. Chociaż w mającym najwięcej rachunków PKO BP, firmowe ROR-y nadal są płatne, mniejsze, podobne do Idea Banku instytucje coraz częściej oferują darmowe rachunki. Za firmowe konto przedsiębiorcy nic już nie zapłacą w polskim oddziale Deutsche Banku oraz Meritum. Obniżki zapowiadają kolejne instytucje. Ale uwaga: niektóre banki zawiesiły pobieranie opłat tylko w wyznaczonym okresie. W mającym silną pozycję na rynku BZ WBK na przykład za prowadzenie konta firma nie zapłaci jedynie przez pierwszych dziewięć miesięcy. A oferta dotyczy jedynie podmiotów, które rozpoczęły działalność w ciągu roku przed wypełnieniem wniosku o uruchomienie rachunku. Potem cena wzrasta do 9,99 zł miesięcznie.

Liczenie procentów

Ale podczas zakładania firmowego konta nie tylko jego cena się liczy. Istotne jest także oprocentowanie. W tej konkurencji, jak wynika z ostatniego rankingu firmy doradczej Tax Care, również duże, mające silną pozycję banki przegrywają z drobnicą. W PKO BP i Kredyt Banku oprocentowanie środków na firmowym koncie wynosi zaledwie ułamek procenta w skali roku. Niestety, oferty mniejszych instytucji skonstruowane są podobnie jak cenniki operatorów telefonii komórkowej: trudno je w prosty sposób ze sobą porównać. Na fajerwerki jednak nie ma co liczyć. Według Tax Care najwyżej oprocentowane konto oferuje obecnie Idea Bank: minimalna stawka wynosi 5 proc. w skali roku. Jeżeli wpływ na rachunek jest wyższy niż 20 tys. zł, bank dorzuci 0,5 pkt proc. Dla średniej wielkości, mającej przychody w wysokości powyżej 50 tys. zł miesięcznie firmy oferta Idei jest jeszcze bardziej korzystna. Miesięczne saldo w takiej lub większej wysokości daje 6 proc. rocznie dodatkowego dochodu.

Niewielki i również szukający swojego miejsca na rynku FMBank premiuje natomiast najmniejsze podmioty. Jeżeli na rachunek wpływa do 50 tys. zł oprocentowanie wynosi 5,5 proc. Jeśli firma zarobi więcej, od środków powyżej 50 tys. zł dostanie jedynie 1 proc. dodatkowego dochodu. W Polbanku natomiast przedsiębiorstwa, które mogą pochwalić się przychodami w wysokości większej niż 10 tys. zł, mogą liczyć na całkiem spore oprocentowanie w wysokości 4 proc. rocznie.

Ile za przelew?

Generalnie jednak firmowe konto nie służy do oszczędzania. Jego podstawowym zadaniem jest kreowanie obrotu: przyjmowanie i wysyłanie pieniędzy. Dlatego istotnym, mającym duży wpływ na atrakcyjność oferty czynnikiem jest opłata za przelewy. Przeciętne przedsiębiorstwo, jak wynika z analizy Qualifact, wykonuje nie mniej niż pięć przelewów z firmowego rachunku miesięcznie (przede wszystkim do ZUS i urzędu skarbowego). Jeżeli dojdą do tego przelewy dla kontrahentów (25 w miesiącu) i jeśli jeden będzie kosztował złotówkę, ich wykonywanie pochłonie ok. 300 zł rocznie. Warto po te pieniądze także się schylić, skoro niektóre banki (Idea i Meritum) nie pobierają opłat za tego typu operacje. W popularnym wśród przedsiębiorców mBanku opłata wynosi złotówkę, a w BZ WBK-1,5 zł.

Większe banki natomiast lepiej się sprawdzają jeśli firma wykonuje dużo drobnych przelewów w obcej walucie. W Alior Banku na przykład kosztują one tyle samo, co krajowe (chociaż trzeba otworzyć do tego drogi, kosztujący 100 zł miesięcznie rachunek RX). W Meritum natomiast przesłanie pieniędzy w euro kosztuje za każdym razem 8 zł.

Bez podatku Belki

Wybierając firmowy rachunek, należy także rozważyć inne drobne, choć bardzo przydatne funkcjonalności (na przykład tylko w Meritum Banku można otworzyć rachunek, nie ruszając się z domu). Istotna jest także, chociaż będąca już w zasadzie standardem, możliwość zarządzania kontem przez internet.

Warto przy tym pamiętać, że przychody z odsetek od środków znajdujących się na rachunku firmowym, inaczej niż w przypadku kont należących do klientów indywidualnych, nie są obłożone 19-proc. podatkiem od zysków kapitałowych. Danina dla fiskusa z tego tytułu odprowadzana być powinna razem ze zwykłym, płaconym w formie zaliczki co miesiąc, podatkiem dochodowym. Mająca wysokie koszty uzyskania przychodu firma zapłaci zatem od odsetek mniejszy podatek niż osoba fizyczna.

@RY1@i02/2012/134/i02.2012.134.13000020e.802.jpg@RY2@

Gdzie najwyższe oprocentowanie

Aleksandra Kozicka-Puch

mf dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.