Polsko-rosyjskie podchody azotowe
Firma doradzająca Acronowi zarzuca zarządowi Azotów Tarnów działanie na szkodę akcjonariuszy i samej spółki
Sobotnie nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Azotów Tarnów (AT) zadecyduje o ewentualnym podwyższeniu kapitału zakładowego spółki o 240 mln zł w drodze emisji 48 mln akcji (dziś kapitał dzieli się na 64,1 mln walorów), o co wnioskuje zarząd AT.
W ten sposób chce zniechęcić rosyjski Acron do próby wrogiego przejęcia. Nowe akcje będą bowiem mogli objąć tylko inwestorzy, którzy byli akcjonariuszami AT 28 czerwca, czyli przed upływem terminu pierwszy raz przedłużonego wezwania Acronu (ostatnio koncern przesunął termin po raz czwarty - na 16 lipca).
Rosyjski koncern chce skupić w wezwaniu do 66 proc. akcji Tarnowa, oferując za każdą 36 zł. Operacja zakończy się sukcesem, jeśli Acron zgromadzi ponad 50 proc. akcji spółki (obecnie ma około 1,2 proc. AT).
Oferty Rosjan nie akceptuje resort skarbu, do którego należy ponad 30 proc. kapitału AT. Przeciwny wezwaniu jest też zarząd spółki. Twierdzi, że przejęcie przez tego inwestora będzie niekorzystne dla rozwoju firmy, a ponadto Acron oferuje zbyt niską zapłatę.
Rosjanie odpierają zarzuty i oskarżają zarząd polskiej firmy o działanie na jej szkodę.
Aby przeanalizować konsekwencje proponowanego podwyższenia kapitału zakładowego AT, Acron zlecił firmie BDO, jednej z największych na świecie firm audytorsko-doradczych, sporządzenie opinii na temat proponowanych uchwał. Jak tłumaczy Piotr Wojtaszek reprezentujący Acron, proponowane działania nie znajdują ekonomicznego uzasadnienia, a nawet mogą być niezgodne zarówno z interesami większości akcjonariuszy, jak i samej spółki.
Według ekspertów BDO trudno wskazać rozsądną motywację nagłego podwyższenia kapitału zakładowego AT. "Zarząd spółki nie sporządził żadnego planu finansowego, który uzasadniałby proponowane podwyższenie kapitału. Ponadto nie wyliczono ani nie przedstawiono akcjonariuszom ekonomicznych skutków. Także niedawno opublikowana strategia Azotów Tarnów nie podaje konkretnych zamierzeń finansowych, danych liczbowych ani informacji w zakresie zwrotu z inwestycji" - uzasadnienia BDO.
Według audytora obecni akcjonariusze w celu utrzymania udziałów w dotychczasowych proporcjach będą zmuszeni nabyć nowo wyemitowane akcje. "Istnieje znaczna liczba indywidualnych inwestorów, pracowników spółki, dla których przeznaczenie dodatkowych środków na zakup akcji może okazać się trudne. Przeprowadzenie emisji w kształcie proponowanym przez zarząd może doprowadzić do rozwodnienia obecnych udziałowców, w tym także Skarbu Państwa. W rezultacie udział Skarbu Państwa może spaść poniżej 20 proc., co oznacza utratę kontroli nad spółką oraz zmniejszenie wartości udziałów należących do Skarbu Państwa" - pisze BDO.
Analitycy wskazują, że przyjęcie proponowanych uchwał może negatywnie wpłynąć na atrakcyjność inwestycyjną spółki. Możliwy jest też spadek jej kapitalizacji rynkowej.
75 proc. o tyle Azoty Tarnów chcą podwyższyć kapitał spółki
36,50 zł płacono wczoraj za jedną akcję tarnowskich Azotów; kurs spadł o 0,8 proc.
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu