Kia pozwana przez dilera. To precedens na polskim rynku motoryzacyjnym
Lech Szymczyk oskarża importera o złamanie warunków umowy na sprzedaż nowych aut. Zarzuca mu też czyny nieuczciwej konkurencji
Koreański koncern wypowiedział Szymczykowi umowę w listopadzie zeszłego roku, po blisko czterech latach współpracy. - O zerwaniu naszej współpracy z Lechem Szymczykiem zdecydowały względy finansowe. Trzymaliśmy go na kroplówce przez kilka lat. W końcu doszliśmy do wniosku, że należy z tym skończyć - mówi Wojciech Szyszko, dyrektor zarządzający Kia Motors Polska. Dodaje, że importer ma prawo kształtować swoją sieć zgodnie z przyjętymi standardami, a Lech Szymczyk ich po prostu nie spełniał. Wskazuje przede wszystkim na jego złą sytuację finansową. - Nie miał pieniędzy i był zadłużony do tego stopnia, że nie stać go było nawet na samochody demonstracyjne - mówi Szyszko.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.