Części samochodowe mogą zdrożeć o jedną piątą
Motoryzacja
Nowelizacja ustawy prawo o ruchu drogowym, która wchodzi pod obrady Sejmu, może spowodować wzrost cen części do aut o 20 proc. i problemy branży zatrudniającej w prawie 28 tys. zakładów 225 tys. ludzi - alarmuje Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych. - Wprowadza ona dla polskich i zagranicznych producentów części motoryzacyjnych działających w naszym kraju oraz dystrybutorów najtrudniejsze warunki funkcjonowania w Europie - twierdzi Alfred Franke, szef stowarzyszenia.
Według rządu to konieczność. Nowe prawo wdraża europejską dyrektywę dotyczącą homologacji pojazdów i części motoryzacyjnych. Ale dyrektywa nakazuje homologację "części lub wyposażenia, które mogą stwarzać znaczne zagrożenie dla właściwego funkcjonowania układów, które są istotne dla bezpieczeństwa pojazdu lub jego oddziaływania na środowisko". - Polski projekt ustawy mówi w praktyce o homologacji niemal każdej części. Oznacza to, że producenci zobowiązani zostaną do nakładów na czasochłonny i kosztowny proces homologacji również części takich jak np. spinka do tapicerki - mówi Franke.
- Krajowym i zagranicznym producentom działającym w Polsce i eksportującym swoje wyroby grozi utrata konkurencyjności wobec firm funkcjonujących w innych krajach, na których, zgodnie z europejskimi przepisami, nie ciąży obowiązek homologacji każdej części - dodaje szef SDPiCM. Franke liczy, że posłowie nie zgodzą się na zmiany w przepisach.
W 2011 r. w Polsce wyprodukowane zostały części samochodowe za 51 mld zł, o 8 mld zł więcej niż w roku poprzednim. Ponad połowa trafiła na eksport.
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu