Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

CSR: biznes nie może ignorować swojej roli społecznej

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

CSR w pierwotnej postaci oznaczał upiększanie biznesu. Dziś taka formuła nie jest akceptowana. Warunkiem autentyzmu jest dialog z partnerami i uwzględnianie ich opinii

Jeszcze w roku 2000 Enron zajmował siódmą pozycję na liście 500 największych firm magazynu "Fortune", a jego roczne obroty sięgnały 100 mld dol.

- W 2001 r. Enron odsłonił swoje prawdziwe oblicze, gdy upadł niezdolny do dalszego dźwigania ciężaru swoich oszustw i kreatywnej księgowości. Wówczas okazało się, że dotychczasowy wizerunek był jedynie misternie zbudowaną fasadą - przypomniał Grzegorz Szczepański, dyrektor ds. korporacyjnych w Grupie Żywiec podczas debaty na temat CSR, która odbyła się w SGH. Po aferze Enronu wiele osób domagało się "godnego pochówku" dla idei CSR.

Po pierwsze zysk

O początkach koncepcji CSR-u mówił też prof. Tadeusz Oleksyn z SGH. Jego zdaniem rodowi Rockefellerów zależało na osiągnięciu jak największego zysku, ale także na dobrym wizerunku w mediach. Uznali więc, że dla zrealizowania tego drugiego celu warto przeznaczyć małą część fortuny na działalność dobroczynną.

Idolem tysięcy menedżerów był i jest Jack Welsh, charyzmatyczny CEO General Electric, który doprowadził do zwolnienia z tej korporacji ok. 140 tys. pracowników w imię poprawienia wyników finansowych i osiągnięcia jeszcze wyższego zysku.

- To znamienne, że Welsh uczynił to w sytuacji, w której korporacja GE była rentowna i się rozwijała. Chodziło więc, by stała się jeszcze bardziej drapieżna w zarabianiu pieniędzy. Jeśli coś pomaga biznesowi pomnażać zyski, to chętnie jest wykorzystywane, ale gdyby miało stanowić dodatkowe obciążenie, to natychmiast traci rację bytu - dodał prof. Tadeusz Oleksyn.

Problem społeczny

Przeciwko jednostronnej wizji zaangażowania biznesu w odpowiedzialność społeczną zaprotestowała Anna Szcześniak, członek ogólnopolskiego programu Przedsiębiorstwo Fair Play, który z powodzeniem realizowany jest od blisko 20 lat. Jej zdaniem program ten dowodzi, że firmy funkcjonujące w określonym otoczeniu społecznym dobrowolnie angażują się w rozwiązywanie problemów socjalnych i środowiskowych.

- Czynią to nie po to, by na tym zarobić, ale po to, by innym było z nimi dobrze. Chodzi więc wyłącznie o nawiązanie dobrych relacji ze społecznościami, władzami lokalnymi czy organizacjami pozarządowymi i o chęć włączenia się z pomocą do rozwiązywania różnych bolączek - zaznaczyła Anna Szcześniak.

Poparł ją jeden z doktorantów SGH, który prowadzi działalność gospodarczą w Polsce i w Szwecji. Stwierdził, że nadmierny krytycyzm prowadzi w końcu do zaczernienia obrazu i utraty obiektywizmu. O wiele lepiej jest skupić się na analizie przykładów dobrej praktyki. Takim przykładem bezinteresownego zaangażowania społecznego jest, jego zdaniem, Wigilia dla Potrzebujących, którą przed świętami Bożego Narodzenia 2011 r. po raz 15. zorganizował Jan Kościuszko, właściciel sieci restauracji Polskie Jadło. Tym razem przy świątecznym stole zastawionym przez restauratora zasiadło ponad 60 tys. osób bezdomnych i potrzebujących z całej Polski. Po ostatniej Wigilii biznesmen przyznał, że jego akcja odsłania rozmiar społecznego problemu bezdomności i jest zaledwie symbolicznym krokiem w kierunku przeciwdziałaniu mu.

Otwartość na otoczenie

Zdaniem Beaty Koneckiej z firmy Schenker podstawą odpowiedzialności społecznej przedsiębiorstwa jest dialog z otoczeniem społecznym. Dzięki takiemu dialogowi DB Schenker poznał, jakie oczekiwania wobec tej firmy mają mieszkańcy okolic terminali, a także pracownicy, przedstawiciele władz lokalnych i organizacji pozarządowych czy pracownicy instytucji pomocy społecznej. Pozwoliło to tej firmie określić strategię CSR i odpowiednio ukierunkować zaangażowanie wolontariatu pracowniczego.

Małgorzata Zdziennicka-Grabarz z Banku BGŻ wskazała, że zaangażowanie społeczne jest następstwem nie tylko zrozumienia potrzeby uwzględnienia potrzeb otocznia w jakim firma funkcjonuje, ale także osiągnięcia przez nią wewnętrznej spójności procesów i działań.

- Nasza dewiza - "Bank lokalnych społeczności" - czyni nas otwartymi na wyzwanie zaangażowania społecznego i sprzyja budowaniu takiego zaangażowania - dodała Małgorzata Zdziennicka-Grabarz.

Ranking DGP, FOB i PwC

Polskie firmy, które wyróżniają się w swojej działalności w zakresie CSR, poznamy w kwietniu podczas ogłoszenia wyników VI edycji Rankingu odpowiedzialnych firm przygotowywanego przez "Dziennik Gazetę Prawną", Forum Odpowiedzialnego Biznesu i PwC.

Krzysztof Polak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.