Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Długi psują wizerunek i sprawiają, że firmy ograniczają inwestycje

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Według trzech spośród czterech ankietowanych współpraca z zadłużonym przedsiębiorstwem to ogromne ryzyko

Opinie Polaków o zadłużonych firmach są spolaryzowane. Tylko 1 proc. nie potrafi w tej sprawie zająć jednoznacznego stanowiska. 74 proc. uważa, że firma, która ma długi, jest albo nieuczciwa i robi wszystko, aby uniknąć odpowiedzialności, albo nieudolna i nie radzi sobie w interesach. Usprawiedliwienia dla dłużników szuka tylko 25 proc. Polaków, wskazując, że nieregulowanie zobowiązań może być efektem przejściowych problemów.

Nasz stosunek do dłużników się zmienia. Czasy, kiedy nieregulowanie zobowiązań było przejawem zaradności w biznesie, sposobem może nie do końca pochwalanym, ale jednak podziwianym, już definitywnie odeszły w przeszłość. TNS OBOP zbadał na zlecenie Krajowego Rejestru Długów, w jaki sposób długi wpływają na wizerunek firmy. Najkrócej rzecz ujmując - fatalnie - wynika z sondażu przeprowadzonego na reprezentatywnej próbie tysiąca dorosłych Polaków.

Respondenci wskazywali, że firmy tracą dobrą opinię najczęściej za nieposzanowanie pracowników i klientów oraz z powodu zadłużenia. Nieco odmienne zdanie od ogółu populacji mieli prywatni przedsiębiorcy oraz menedżerowie. Według nich ujmą na honorze przedsiębiorstwa jest przede wszystkim nieszanowanie kontrahentów, a dopiero potem brak szacunku dla pracowników oraz długi. Z kolei to, że firma ma problemy finansowe, jest negatywnie odbierana bardziej przez menedżerów niż przez prywatnych przedsiębiorców.

Na pytanie o to, jakie rodzaje zadłużenia najbardziej psują wizerunek firmy, blisko 90 proc. ankietowanych wskazało na pierwszym miejscu niewypłacanie pensji pracownikom. Pozostałe długi, czyli niepłacenie kontrahentom, zaleganie ze składkami ZUS i podatkami, są znacznie mniej istotne. Wskazywało na nie od 49 do 37 proc. badanych.

40 proc. Polaków uważa, że firmy zawsze powinny płacić swoje rachunki, bez względu na sytuację. 60 proc. ankietowanych dopuszcza możliwość nieregulowania zobowiązań, ale znaczna część tylko w wyjątkowych sytuacjach. 37 proc. pytanych przez TNS OBOP usprawiedliwia niepłacenie faktur przez przedsiębiorstwo, jeśli ono samo nie otrzymało zapłaty od swoich klientów, a 23 proc. w sytuacji gdy na skutek kryzysu ma mniej zamówień.

Długi psują nie tylko wizerunek firm, ale także negatywnie wpływają na inwestycje. Badanie barier w inwestowaniu przeprowadzone na próbie 1,8 tys. przedsiębiorstw korzystających z Krajowego Rejestru Długów wykazało, że aż 2/3 firm ogranicza inwestycje, z czego blisko co czwarta w znaczącym stopniu w stosunku do potrzeb. Najbardziej negatywnie na ich decyzje inwestycyjne wpływają zatory płatnicze, polityka podatkowa państwa oraz bariery prawne utrudniające rozpoczynanie nowych przedsięwzięć.

Na pytanie, czy ograniczają inwestycje, tylko 33 proc. ankietowanych przedsiębiorstw odpowiedziało przecząco. Zdecydowana większość z mniejszym lub większym stopniu zmniejsza swoje zaangażowanie w rozwój biznesu. Ok. 12 proc. redukuje je o co najmniej połowę w stosunku do potrzeb, a tyle samo o 21-50 proc., a więc również w znaczący sposób. Ograniczenia w inwestowaniu dotykają głównie mikroprzedsiębiorstw - ponad połowa z tych firm redukuje inwestycje o 10 proc. i więcej w stosunku do potrzeb, podczas gdy w firmach małych czyni to 40 proc., średnich - 24 proc. i dużych - 14 proc. Średnie i duże przedsiębiorstwa, jeśli już zmniejszają swoje zaangażowanie inwestycyjne, to w stopniu niewielkim, podczas gdy w przypadku mikroprzedsiębiorców i małych firm te redukcje są znaczne.

Wśród barier wskazywanych przez przedsiębiorców jako utrudnienie w rozpoczynaniu nowych przedsięwzięć wskazywano najczęściej na zatory płatnicze. Niewiele mniej wskazań dotyczyło także polityki podatkowej państwa oraz barier prawnych utrudniających rozpoczynanie inwestycji. Co ciekawe, na zaangażowanie w rozwój nowych przedsięwzięć znacznie mniejszy wpływ miały prognozy rozwoju gospodarczego, wysokość stóp procentowych oraz konieczność spełnienia wymogów dotyczących ochrony środowiska naturalnego.

Tak się dzieje w przypadku całej gospodarki, ale jeśli przyjrzeć się poszczególnym branżom oraz firmom w zależności od ich wielkości, widać różnicę w postrzeganiu ważności poszczególnych barier.

Zatory płatnicze, polityka podatkowa państwa i zaufanie do instytucji są szczególnie ważne przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych przez małe firmy, zatrudniające do 50 osób.

Jak więc widać, sektor MSP, a więc ten, który wytwarza większość PKB, nie ma aż takich zasobów pieniędzy, jak to się podkreśla w komentarzach, wskazując na olbrzymie rezerwy finansowe zgromadzone przez firmy. Takimi środkami dysponują przede wszystkim wielkie przedsiębiorstwa, dla których znacznie poważniejszymi niż zatory płatnicze utrudnieniami w inwestowaniu są polityka podatkowa państwa, biurokracja i konieczność spełniania norm chroniących środowisko naturalne.

@RY1@i02/2012/043/i02.2012.043.13000040x.802.jpg@RY2@

Adam Łącki prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów

Adam Łącki

prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.