Meritum Bank prowadzi dialog z franczyzobiorcami
Usługi finansowe
Bank Meritum chce poprawić relacje ze swoimi franczyzobiorcami, którzy jak napisaliśmy 10 lutego - skarżyli się na brak realizacji zobowiązań na czas, a nawet myśleli, by wystąpić z pozwem. W tej chwili takich osób jest garstka.
- Widzimy chęć współpracy ze strony banku. Staramy się kontaktować w gronie franczyzobiorców, aby uzgadniać wspólne stanowisko i wyjaśniać problemy - tłumaczy jeden franczyzobiorca.
W grudniu bank powołał Radę Partnerów, reprezentanta franczyzobiorców. - Można do niej zgłaszać uwagi, co ma pomóc w rozwiązywaniu spraw - mówi Jacek Biskup, dyrektor departamentu zarządzania siecią partnerską.
Toczą się też negocjacje w sprawie zawieszenia 1230 zł opłaty franczyzowej placówkom, które nie osiągnęły jeszcze zysków. A na tym też zależało partnerom, bo 64 proc. ze 102 prowadzonych przez nich punktów działa krócej niż rok. Jak zapewnia bank, dochodzenie do rentowności trwa 12 miesięcy.
Nie ma problemów z nieterminowymi płatnościami, o których mówili niezadowoleni franczyzobiorcy. - W grudniu spłynęły faktury za działania promocyjne na kwotę 110 tys. zł. Odrzuciliśmy dwie uwagi na uchybienia w obowiązujących standardach reklamowych banku. Obecnie mamy jedno wezwanie do zapłaty, w naszej ocenie nieuzasadnione - mówi Biskup.
- Wszystkie są realizowane do 10. każdego miesiąca - potwierdza większość franczyzobiorców.
Bank dementuje też zarzuty niektórych franczyzobiorców o tym, że oferta kredytowa różni się między oddziałami własnymi banku a partnerów. - Prawdą jest natomiast, że oferta kredytów, które można zaciągnąć wyłącznie przez internet, jest inna - zapewnia Jacek Biskup.
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu