Do Euro będzie reklamowe eldorado
W pierwszym półroczu wydatki na marketing wzrosną o kilka procent, w drugim mocno spadną
Kołem zamachowym wzrostu wartości rynku w pierwszej połowie roku będzie Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie - prognozują analitycy Equinox Polska. Reklamodawcy wydadzą w tym okresie więcej na promocję swoich marek, dzięki czemu wartość rynku może wzrosnąć nawet o kilka procent. Najbardziej ręce przed euro zacierać mogą TVN, Polsat, TVP, firmy outdoorowe, takie jak Stroer, AMS i Clear Channel, a także wydawcy internetowi. To do tych mediów trafi największa część budżetów firm promujących swoje marki w związku z imprezą - uważają eksperci.
- Zainteresowaniem będą się również cieszyły radio, pozwalające na bieżący dostęp do informacji z boisk, oraz prasa sportowa. Największego wzrostu nakładów reklamowych można się spodziewać w maju i czerwcu - dodaje Maciej Malec, dyrektor zarządzający Equinox Polska.
Ze względu na wysoki popyt ze strony firm na czas antenowy w telewizjach oraz na billboardy w najlepszych lokalizacjach w miastach i przy najbardziej uczęszczanych trasach spółki telewizyjne i outdoorowe będą mogły sobie nawet pozwolić na podniesienie cen.
- Już dziś firmy zajmujące się reklamą zewnętrzną potwierdzają, że w czerwcu i lipcu mają pełne obłożenie najlepszych lokalizacji w dużych miastach i na drogach dojazdowych do nich. Goście, którzy przyjadą na piłkarskie mistrzostwa, będą podróżować przede wszystkim samolotami oraz przemieszczać się samochodami między miastami, w których odbywać się będą mecze, dlatego już teraz nie ma szans na najbardziej prestiżowe miejsca - dodaje Maciej Malec.
Firmy nie utrzymają jednak wysokich budżetów w drugiej połowie roku. Zdaniem Equinoksu mimo mistrzostw generalnie reklamodawcy podchodzą do tego roku ostrożnie. Wielu z nich, planując budżety reklamowe, zapowiedziało ograniczenia w drugim półroczu.
- Wszyscy czekają na to, jak rozwijać się będzie sytuacja w strefie euro, oraz na to, czy kryzys gospodarczy będzie się pogłębiał - uważa Malec.
Jeśli nie pojawią się pozytywne sygnały dotyczące rozwoju gospodarki, zdaniem Euquinoksu, czwarty kwartał - zazwyczaj najlepszy pod względem wielkości wydatków - w tym roku będzie najgorszy. Ostatecznie większe wydatki w pierwszym półroczu nie przełożą się na wzrost rynku reklamy w całym roku, a jedynie zminimalizują efekt fatalnej koniunktury, jakiej Equinox spodziewa się w drugim półroczu. - Słaby koniec roku ostatecznie może przynieść spadek rynku o 1,5 proc. - dodaje Malec.
Podobne prognozy - spadek o 1 proc. - przedstawiają analitycy Ipopemy Securities. Z kolei dom mediowy Starlink i KBC Securities uważają, że rynek może wzrosnąć nawet o 3 proc.
@RY1@i02/2012/030/i02.2012.030.00000110b.802.jpg@RY2@
Rynek reklamy w Polsce
Michał Fura
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu