Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

ING PTE: w tym roku warszawska giełda urośnie o 10 proc.

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Inwestycje

O 10 proc. wzrośnie w tym roku WIG - mówi prognoza specjalistów od inwestowania z ING Powszechnego Towarzystwa Emerytalnego. Rok temu twierdzili, że warszawski parkiet zanotuje dwucyfrowy wzrost w 2011 r., tymczasem spadł o 21 proc.

Przyczyny ponownego optymizmu są trzy.

- Po pierwsze i najważniejsze, OFE wrócą do kupowania akcji - uważa Piotr Bień, starszy zarządzający portfelem akcji ING PTE. Według szacunków towarzystwa OFE w 2011 r. wydały na tego rodzaju papiery ok. 6,9 mld zł, podczas gdy w 2010 r. było to 13,4 mld zł. - W tym roku wydadzą co najmniej 10 mld zł, gdyż w górę poszedł limit dla tego rodzaju inwestycji. Gdyby OFE chciały go w pełni wykorzystać, mogłyby kupić akcje za 30 mld zł - twierdzi Bień.

ING PTE wskazuje także na dwa inne ważne powody: wyceny polskich spółek są bardzo zaniżone, co pokazują wskaźniki ceny akcji do zysku na akcję. - Poza tym ich sytuacja finansowa jest tak dobra, że wiele z nich będzie kontynuowało programy skupu akcji własnych, wiele pewnie te programy rozpocznie - uważa Bień.

Według Grzegorza Chłopka, wiceprezesa ING PTE, zachowanie giełdy będą wspierały polska gospodarka i stabilna sytuacja finansowa naszego państwa. - Zanotujemy spadek tempa wzrostu PKB do 3 proc., ale dla inwestorów to będzie optymistyczna informacja - uważa Chłopek.

Według prognoz ING PTE w 2012 r. stopy procentowe nie zmienią się, inflacja w II półroczu spadnie do 3,5 proc., deficyt budżetowy wyniesie mniej niż 4 proc. PKB, a dług publiczny nie przekroczy 54 proc. PKB.

Zdaniem ING PTE bardzo atrakcyjne stopy zwrotu przyniosą polskie papiery skarbowe. Te o krótszym (2 - 3 lata) terminie zapadalności dadzą 5 proc. zarobku, te o dłuższym (powyżej 3 lat) - ponad 7 proc.

Jeśli chodzi o świat, to lokomotywą wzrostu według ING PTE będą USA. - Na Europie wciąż ciążyć będą problemy zadłużeniowe. Banki zmniejszą akcję kredytową, więc spadnie tempo wzrostu PKB - mówi Chłopek. Według niego z jednej strony nie wróży to najlepiej giełdom rozwiniętych europejskich krajów, z drugiej zapowiada dynamiczny rozwój rynku długu korporacyjnego.

Piotr Rosik

piotr.rosik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.