Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Auto po leasingu prosto w... leasing

29 czerwca 2018

Firma, której nie stać na zakup nowego auta albo chce zaoszczędzić, może wyleasingować używane. Coraz więcej firm specjalizujących się w finansowaniu zakupu i zarządzaniu flotami tworzy specjalne giełdy takich pojazdów

To pierwszy taki "komis" w Polsce. Plac pomieścić może w sumie 300 samochodów, z czego około 70 - pod specjalną, zadaszoną i oświetloną wiatą. Wszystkie auta mają nie więcej niż 3,5 roku oraz przebiegi maksymalnie 120 tys. km. Do każdego dołączona jest dokładna historia serwisowa, a także pisemna opinia niezależnego rzeczoznawcy na temat stanu blacharsko-lakierniczego pojazdu. Każdym autem klient może odbyć jazdę testową oraz zażyczyć sobie dokonania jego przeglądu w wybranym przez siebie warsztacie. Samochody łączy jeszcze jedno - wszystkie pochodzą z firmy ALD Automotive, specjalizującej się w wynajmie długoterminowym. Do tej pory służyły jej klientom, teraz mają zyskać nowe życie. Np. jako narzędzia pracy dla małych i średnich firm, szukających alternatywy dla samochodów nowych, na które często ich nie stać albo po prostu wolą inwestować kapitał w inny sposób.

Finansowanie z głową

Leasing samochodów używanych staje się coraz popularniejszy i dostępniejszy. Właściwie wyleasingować można każdy pojazd używany, nawet należący do prywatnego właściciela czy sprowadzony z zagranicy. Na rynku jest obecnie kilkanaście firm, które pomogą nam sfinansować zakup pojazdu, choć oczywiście ich oferty mogą się znacząco od siebie różnić. I to nie tylko wysokością oprocentowania czy prowizjami. Jedna gotowa będzie sfinansować 100 proc. wartości pojazdu, inna zażąda nawet 30 proc. wpłaty własnej. Często spotykanym ograniczeniem jest również wiek leasingowanego pojazdu - najczęściej leasingodawcy zastrzegają sobie, że w dniu wpłacania ostatniej raty auto nie może być starsze niż 10 lat.

Niestety, dużą wadą leasingowania auta należącego wcześniej do osoby prywatnej jest możliwość skorzystania wyłącznie z leasingu finansowego. Oznacza to, że raty nie możemy w prosty sposób wrzucić w koszty. Konieczna jest amortyzacja pojazdu, co wiąże się z prowadzeniem sporej biurokracji. Z tego powodu zdecydowana większość firm woli leasing operacyjny - prosty, który pozwala całą ratę zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Problem w tym, że aby skorzystać z leasingu operacyjnego, sprzedawca takiego auta musi wystawić nam na pojazd pełną fakturę zawierającą 23 proc. VAT. W praktyce oznacza to, że pojazd możemy kupić od firmy będącej vatowcem, ewentualnie odkupić od firmy leasingowej. Szczęśliwie, oferta tych ostatnich jest coraz szersza i bardziej atrakcyjna.

Tylko w ciągu ostatnich trzech lat firmowe floty zasiliło ok. 400 tys. nowych pojazdów. Każdego roku na rynek wtórny trafia około jedna trzecia z nich. Bardzo często firmy zostawiają je leasingodawcy w rozliczeniu i nabywają nowe pojazdy. Te stare tymczasem stają się gratką dla firm zainteresowanych zakupem tańszych pojazdów używanych. - Ich główną zaletą jest udokumentowane pochodzenie i przeszłość serwisowa - mówi Andrzej Sobczak, dyrektor operacyjny ALD Automotive Polska.

Aukcja czy cesja?

O ile jeszcze dwa lata temu praktycznie żadna firma leasingowa nie prowadziła osobiście sprzedaży używanych aut, to teraz swoją ofertę poszerzają w ten sposób praktycznie wszyscy obecni na rynku gracze. Często jednak wybierają różne sposoby i kanały sprzedaży.

Masterlease ma w stałej ofercie około 200 aut pokontraktowych, które można kupić praktycznie od ręki, nie wychodząc nawet z domu. Wystarczy, że na stronie internetowej zaznaczymy konkretny model, którego zakupem jesteśmy zainteresowani, a dosłownie po paru godzinach otrzymamy maila z informacjami dotyczącymi jego finansowania (łącznie z wysokością raty leasingowej). Podobnie jest w Getin Leasing oraz w BRE Leasing, który uruchomił nawet specjalny program 2nd Hand Leasing.

Nieco inną drogą pojechał VB Leasing, który obecnie w ofercie ma 250 samochodów używanych. Jednak część z nich wystawiona została na aukcji - przez internet można licytować się z innymi chętnymi o ich finalną cenę. Wygrywa oczywiście najlepszy. Aukcje aut pokontraktowych organizuje również Europejski Fundusz Leasingowy, ale oprócz nich ma w ofercie także inne narzędzie - możliwość cesji leasingu. Na stronie firmy dostępna jest baza samochodów, które ich dotychczasowi właściciele chcą odsprzedać za pośrednictwem EFL. Formalnie wygląda to tak: bieżąca umowa z dotychczasowym leasingobiorcą zostaje zakończona, a z przejmującym - podpisana nowa. W ten sposób stajemy się posiadaczami kilkuletniego, sprawdzonego samochodu, za który rata leasingowa będzie dwukrotnie niższa niż w przypadku identycznego modelu, prosto z salonu. Co ważne, wśród takich leasingowych używek są zarówno warte kilkanaście tysięcy złotych fiaty panda, jak i porsche czy ferrari wyceniane na 300 - 400 tys. zł.

Formalności w teorii i praktyce

Teoretycznie, aby wyleasingować samochód należy przedstawić mnóstwo dokumentów potwierdzających zarejestrowanie firmy i jej kondycję finansową. To oznacza, że leasingodawcy musimy okazać m.in. wpis do ewidencji działalności, dowody nadania numerów regon i NIP, ostatnie deklaracje podatkowe PIT, VAT (CIT), zaświadczenie z ZUS i Urzędu Skarbowego o niezaleganiu z płatnościami, a nawet opinię banku prowadzącego rachunek wnioskodawcy.

Na szczęście w praktyce wiele firm stosuje tzw. procedurę uproszczoną - jeżeli pierwsza wpłata stanowiła będzie 10-20 proc. wartości pojazdu, to przedstawić będziemy musieli jedynie wpis do ewidencji działalności oraz dowody nadania numerów regon i NIP. Niektóre instytucje finansowe deklarują nawet przyznanie leasingu firmom mającym negatywną historię kredytową. W takim wypadku jednak minimalna wpłata własna może przekroczyć 30 proc. wartości auta.

@RY1@i02/2012/013/i02.2012.013.13000040j.802.jpg@RY2@

Jakie raty trzeba zapłacić co miesiąc

Łukasz Bąk

lukasz.bak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.