Firmy chcą więcej danych w rejestrach
Bieżąca informacja, obejmująca jedynie aktualne zaległości dłużnika, nie daje pełnej wiedzy o jego wiarygodności bądź jej braku
Biura informacji gospodarczej (BIG-i) pomagą nie tylko w windykacji należności i ograniczaniu zatorów płatniczych. Dają także przedsiębiorcom cenne informacje o ich przyszłych kontrahentach. Szczególnie istotne jest to w czasach dekoniunktury.
- BIGi są dla przedsiębiorców jednym z głównych źródeł pozyskiwania informacji o wiarygodności płatniczej kontrahentów oraz klientów. Zapotrzebowanie na takie dane rośnie z roku na rok. Pokazują to liczby - przyznaje Aleksandra Lewko, rzecznik prasowy Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor SA.
W 2012 r. ten BIG wygenerował 10,5 mln raportów, a na koniec listopada 2013 r. liczba ta przekroczyła już 12,2 mln.
- Kryzys finansowy zmienił postrzeganie BIG-ów przez przedsiębiorców. Wcześniej były one traktowane przede wszystkim jako dodatkowa metoda windykowania należności, zyskująca coraz bardziej na popularności ze względu na wysoką skuteczność. Taka była też ich podstawowa funkcja i cel, dla jakiego zostały powołane w 2003 r. Panika na rynku sprawiła, że najpierw duże korporacje, a w ślad za nimi także sektor MSP, zaczęły przywiązywać większą wagę do weryfikowania wiarygodności płatniczej kontrahentów - ocenia Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.
Tyle że BIG-i są mocno ograniczone, jeśli chodzi o zakres gromadzonych danych. O ile mają prawo rejestrować wszystkie długi wynikające z umów cywilnoprawnych, o tyle nie wolno im przyjmować danych o niespłaconych zobowiązaniach publicznoprawnych, czyli m.in. niezapłaconych podatkach czy składkach na ZUS.
- To dość istotne ograniczenie powodujące, że tak naprawdę wiedza o rzetelności partnerów handlowych jest niepełna. A biorąc pod uwagę skalę zaległości firm wobec Skarbu Państwa, gmin czy ZUS, prawdopodobieństwo trafienia na nieuczciwego kontrahenta jest spore. 90,5 proc. ankietowanych przez Krajowy Rejestr Długów przedsiębiorców wskazało, że informacja o zaległościach podatkowych i wobec ZUS jest dla nich istotna - podkreśla Adam Łącki.
Oczekiwania biur i przedsiębiorców, którzy z nich korzystają, są jeszcze większe.
- Liczymy na to, że ustawodawca umożliwi nie tylko dostęp do zobowiązań publicznoprawnych, ale także do danych zawartych w publicznych rejestrach (KRS, CEIDG, PESEL i in.). Na pewno zwiększyłoby to wartość informacji i dało lepszy obraz wiarygodności finansowej klientów i kontrahentów - mówi Aleksandra Lewko.
Proste sprawdzanie, czy ktoś teraz jest dłużnikiem, czy nie, przestaje bowiem wystarczać.
- Przedsiębiorcy chcą także wiedzieć, jak ich kontrahent zachowywał się w przeszłości, a to wymaga zgody na przechowywanie przez BIG-i informacji archiwalnych, które teraz muszą być usuwane w ciągu 14 dni po spłacie zobowiązania - uważa prezes KRD.
Wśród firm rośnie także zainteresowanie informacją pozytywną, czyli danymi o spłacanych regularnie i terminowo zobowiązaniach. Zwiększa się też zapotrzebowanie na analizę tych informacji i przetwarzanie ich w prosty, jasny komunikat: czy kontrahent jest wiarygodny, czy nie, czyli typową usługę scoringową.
Ważne
Na listy dłużników trafiają zobowiązani na kwoty równe lub wyższe od 200 zł (konsumenci) albo 500 zł (przedsiębiorcy). Zaległości muszą być przeterminowane co najmniej 60 dni
Użyteczność informacji gospodarczej zależy od jej kompletności
@RY1@i02/2013/238/i02.2013.238.183000600.804.jpg@RY2@
Mariusz Haładyj, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki
Przez 10 lat swojego funkcjonowania informacja gospodarcza stała się ważnym, acz niekiedy niedocenianym elementem polskiego systemu gospodarczego. Z informacji udostępnianych przez biura informacji gospodarczej korzystać mogą zarówno najmniejsi przedsiębiorcy, jak i duże korporacje oferujące usługi masowe.
Dzięki tym informacjom przedsiębiorcy mogą minimalizować ryzyko podpisania umowy handlowej z nierzetelnym kontrahentem. Stąd tak dużą wagę ministerstwo przywiązuje do takiego ukształtowania systemu i jego szczegółowych rozwiązań, aby korzystanie z informacji gospodarczej było użyteczne. Użyteczność informacji gospodarczej udostępnianej przez biura informacji gospodarczej zależy nie tylko od jej treści, ale także jakości i kosztu dostępu do niej. Informacja gospodarcza musi odpowiadać potrzebom uczestników obrotu, przede wszystkim musi być aktualna, rzetelna i możliwie kompletna. Służyć ma bowiem przejrzystości obrotu gospodarczego oraz budowaniu zaufania między partnerami biznesowymi, w tym umożliwieniu dokonania oceny wiarygodności potencjalnego kontrahenta. Jej użyteczność w dużej mierze zależy od kompletności, możliwości dokonania np. oceny wypłacalności kontrahenta, a nie tylko faktu niezapłacenia przez niego kilku faktur. Dzisiaj tego typu działalność formalnie wykonywana jest poza systemem informacji gospodarczych.
Ewa Ivanova
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu