Eksport wysokiego ryzyka
W żadnej innej dziedzinie zasada ograniczonego zaufania nie jest tak ważna, jak w handlu zagranicznym
Jan Nowak, prezes firmy z branży spożywczej, musiał być bardzo zdziwiony odpowiedzią swojego brytyjskiego kontrahenta na wezwanie do zapłaty. Brytyjczycy winni byli polskiej firmie równowartość około 200 tys. zł za towar wysłany rok wcześniej. Odpowiedź rzeczywiście była bezczelna: odbiorca twierdził, że nigdy nie współpracował z polskim przedsiębiorcą, niczego nie zamawiał i nie widzi powodu, by cokolwiek płacić. Jan Nowak mocno się zdenerwował i wynajął specjalistów od ściągania tego typu długów. - Na zlecenie polskiego klienta skierowaliśmy sprawę do brytyjskiego sądu. W ciągu dwóch miesięcy ją wygraliśmy - mówi Włodzimierz Szymczak, dyrektor zarządzający Atradius Collections, firmy zajmującej się m.in. windykacją międzynarodową.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.