Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Mamy już gotową politykę inwestycyjną

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Grendowicz: Projekty realizowane z udziałem Polskich Inwestycji Rozwojowych muszą być dochodowe

Pół roku temu został pan prezesem Polskich Inwestycji Rozwojowych. Teraz jesteśmy tuż po podpisaniu porozumienia PIR z Lotos Petrobaltic. Pierwszy sukces?

Lotos Petrobaltic był jednym z najlepiej przygotowanych projektów, które zostały nam zaprezentowane. Między innymi dlatego w lipcu podjąłem decyzję, aby to właśnie na tym projekcie skoncentrować zasoby PIR.

Cieszy, że byliśmy w stanie pokazać pierwszy projekt. Ale musimy być wszyscy świadomi, że projekty, nad którymi pracujemy, nie są proste. Każdy, nawet budując dom czy mieszkanie, wie, jak długi jest proces inwestycyjny, ile czasu upływa od decyzji "tak, chcę mieć mieszkanie" do podpisania umowy kredytowej, a tym bardziej do momentu, kiedy otrzymamy klucze.

Bądźmy świadomi tego, że w przypadku PIR chodzi o projekty, które normalnie trwają latami. W projekcie, który dziś uznawany jest u nas za wzorzec z Sevres - chodzi o spalarnię śmieci w Poznaniu (niedawno podpisano umowę na finansowanie inwestycji w formule partnerstwa publiczno-prawnego - red.) - od powstania pomysłu do zamknięcia finansowego transakcji trzeba było dwóch i pół roku.

Jaka będzie polityka inwestycyjna PIR? Formalnie dokumentu, który by o tym mówił, nie przedstawił pan jeszcze radzie nadzorczej.

W ciągu trzech miesięcy od momentu merytorycznego startu organizacji - spółka została zarejestrowana 19 czerwca, a pierwszy pracownik merytoryczny dołączył mniej więcej w połowie lipca - wykonaliśmy kawał roboty. Polityka inwestycyjna powstała w ciągu sześciu tygodni. Ona jest więc już gotowa i jeszcze w tym tygodniu będziemy ją przedstawiać radzie nadzorczej, a potem walnemu zgromadzeniu.

Ile projektów czeka na liście do sfinansowania przez PIR?

Obecnie jest to 35 projektów w fazie wstępnej analizy i jeden w procesie pogłębionej analizy - ten ostatni to Lotos Petrobaltic.

Gdyby ktoś miał pomysł, który mógłby zainteresować PIR - jak cała procedura wygląda od strony praktycznej?

Funkcjonujemy dokładnie tak, jak każdy bank inwestycyjny albo fundusz strukturalny. Nie ma tu czegoś takiego jak zamknięty proces konkursowy. Nie jest tak, że ktoś nadsyła nam dokumenty, które mają spełniać pewne wymogi formalne, i my sprawdzamy, czy one są spełnione.

Możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której przychodzi do nas potencjalny klient i mówi: "Mam taki a taki pomysł, czy moglibyśmy o tym porozmawiać?". Pierwsza rozmowa na bardzo wstępnym etapie może się odbyć, jeszcze zanim powstaną jakiekolwiek dokumenty. Idealna byłaby sytuacja, że trafiałyby do nas projekty, które przynajmniej spinają się od strony biznesowej. My możemy pomóc w strukturyzacji finansowej takiego projektu.

Skoro funkcjonujecie jak bank inwestycyjny, to co jest ważniejsze: ocena biznesowa czy to, że jakiś projekt jest strategiczny dla gospodarki?

Przed rozpoczęciem analiz bierzemy pod uwagę pewne wyjściowe kryteria: projekt musi być realizowany na terytorium Polski, musi być korzystny z punktu widzenia wzrostu PKB, musi tworzyć miejsca pracy bądź zwiększać wydajność, musi tworzyć fizyczną infrastrukturę na terytorium Polski. Później mamy do czynienia ze standardową analizą biznesową, z tym że w tym procesie uwzględniamy cztery filary działalności PIR: rozwojowość, rynkowość, aktywizację kapitału prywatnego oraz promocję najlepszych praktyk. Szczególnie istotne są dwa pierwsze, przy czym filar rynkowy ma znaczenie o tyle, o ile wsparcie ze strony PIR to nie będzie pomoc publiczna w sensie formalnym. Projekty muszą więc być dochodowe.

@RY1@i02/2013/207/i02.2013.207.00000130a.803.jpg@RY2@

Wojtek Górski

Mariusz Grendowicz, prezes Polskich Inwestycji Rozwojowych

Rozmawiali Łukasz Korycki i Paweł Sołtys

Więcej na

Wywiad jest zapisem rozmowy z cyklu: Salon Ekonomiczny Trójki i Dziennika Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.