Showroomerzy atakują. Handlowcy mają sposoby, żeby ograniczyć skutki ich buszowania w sklepach
Klienci zbierający tylko informacje o cenach, a niedokonujący zakupów stają się zmorą tradycyjnych sklepów. Ale są sposoby, by placówka nie zamieniła się w wystawę e-handlu
Internet, nie tylko za sprawą coraz popularniejszego e-commerce, zrewolucjonizował handel. Jak zauważają analitycy zajmującej się badaniami wirtualnego rynku firmy IAB Europe, już co drugi Polak przed kupieniem towaru w tradycyjnym sklepie szuka wcześniej w sieci informacji na jego temat. Tego rodzaju zjawisko nazywane jest efektem ROPO Research Online Purchase Offline (z ang. sprawdź w internecie, nim kupisz w sklepie), a jego odwrotna wersja to showrooming, czyli poszukiwanie w placówkach handlowych informacji o cenach, przymierzanie i wypróbowywanie towarów, a dokonywanie transakcji za pośrednictwem tańszego handlu internetowego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.