Dziennik Gazeta Prawana logo

Bank uczy się firmy, firma uczy się banku

1 lipca 2018

- Zadaniem BCC jest wspieranie firm członkowskich we wszystkich aspektach prowadzenia działalności gospodarczej, również w dziedzinie współpracy z instytucjami finansowymi. Zależy nam, aby układała się ona jak najlepiej, zwłaszcza wobec trudnej sytuacji na rynku, dlatego tak ważne jest dzisiejsze spotkanie - powiedział Witold Michałek, minister ds. procesu stanowienia prawa gospodarczego gabinetu cieni BCC, otwierając debatę pt. "Kapitał dla przedsiębiorczości 2014-2020. Jak budować nowoczesną ofertę usług finansowych dla przedsiębiorców?". Wzięli w niej udział przedstawiciele przedsiębiorców, eksperci otoczenia finansowego, MRR i BGK - instytucji kreujących nowe kierunki rozwoju nowoczesnych instrumentów finansowych dla biznesu.

- Obecnie w gospodarce musimy mierzyć się z niespotykanymi do tej pory wyzwaniami, wobec tego bardzo potrzebne są narzędzia, które pomogą firmom się rozwijać. Przedsiębiorcy jednak zbyt rzadko korzystają z tych zaawansowanych. Spróbujmy znaleźć odpowiedź na pytanie, co zrobić, aby usprawnić współpracę między instytucjami finansowymi a biznesem - mówił, otwierając debatę, red. Tomasz Wróblewski.

Dostępność w praktyce

- Zastanówmy się przede wszystkim, jaka w praktyce jest dostępność instrumentów finansowych, biorąc pod uwagę trudne otoczenie makroekonomiczne - dodał Witold Michałek. Rodzą się też pytania o finansowanie przez fundusze unijne: czy kryteria ich przyznawania nie są zbyt sztywne? Czy oferują takie wsparcie, o jakie firmom chodziło?

Dr Grażyna Majcher-Magdziak, prezes BAA Polska, mówiąc o projekcie BLZ, podkreślała, że za najważniejsze instytucje otoczenia gospodarczego badani uznali właśnie instytucje finansowe. Część przedsiębiorców przyznawała, że w ogóle nie korzysta z instrumentów finansowych, gromadzi kapitał własny i z tych zasobów finansuje działalność, rozwija się bezpiecznie, ale wolno. Firmy, które korzystają z zewnętrznych źródeł finansowania, wskazywały trzy elementy, które przeszkadzają im we współpracy z instytucjami finansowymi: zbyt wolne procesy decyzyjne; brak adekwatności formy instrumentów finansowych do potrzeb firm; sposób oceny zdolności kredytowej stosowany przez instytucje finansowe - nie do końca odzwierciedla on prawdziwą kondycję firm, ich potencjał; wykorzystywane narzędzia mają statyczny charakter, nie pozwalają ocenić zdolności przetrwania przedsiębiorstwa. - Taka ocena jest często nieadekwatna do prawdziwej kondycji firmy, przeszacowywane są wartości majątkowe - podkreślała Grażyna Majcher-Magdziak. - Należałoby tak skonstruować narzędzia oceny, by odzwierciedlała ona potencjał przetrwania.

- Skupiając się na potencjale adaptacyjnym przedsiębiorstw, chcieliśmy sprawdzić, czy przez ostatnie 20 lat udało się stworzyć trampolinę do rozwoju na lata kolejne - mówiła Sylwia Galant-Załęgowska, członek Zarządu BAA Polska. - Połowa badanych stwierdziła, że z sukcesem realizuje swoje cele biznesowe, połowa odpowiedziała, że nie udaje się ich osiągnąć. Rola otoczenia biznesowego firmy została wskazana jako niezwykle ważna przez 60% respondentów, ale aż 40% uważa ją za nieistotną z punktu widzenia działalności gospodarczej. Badania projektu BLZ wskazują na potrzebę budowania nowych relacji między instytucjami finansowymi a firmami.

Gdzie są luki?

- Badamy efektywność wsparcia, oceniamy instrumenty inżynierii finansowej - mówił Daniel Szczechowski z Departamentu Zarządzania Programami Konkurencyjności i Innowacyjności MRR. - Chcemy sprawdzić, gdzie są luki kapitałowe, jaka część rynku nie jest obsługiwana przez instytucje komercyjne. Ministerstwo również obserwuje niechęć do sięgania przez przedsiębiorców po venture capital, po finansowanie kapitałowe. - Może chodzi o konserwatywne podejście, o niechęć do ryzyka? - zastanawiał się Daniel Szczechowski. Dariusz Wieloch, zastępca dyrektora Departamentu Instrumentów Inżynierii Finansowej BGK, mówił m.in. o działaniach podejmowanych w ramach programu JEREMIE. Zwracał uwagę np. na poręczenia - mało znany produkt, z którego przedsiębiorcy rzadko korzystają. Warte uwagi będą także w przyszłości instrumenty zwrotne z elementami dotacji. W jego ocenie dużym problemem jest mała wiedza przedsiębiorców na temat produktów finansowych.

Konieczne edukacja i zaufanie

Ireneusz Figacz, dyrektor Departamentu Klienta Strategicznego PKO BP, mówił, że jeśli chodzi o ocenę zdolności kredytowej stosowaną przez banki, to posługują się one kryteriami KNF, które spowalniają proces kredytowy. - Mamy ok. 50% odmów w przypadku nowych dla nas firm. Inaczej wygląda współpraca z przedsiębiorstwami, które obsługujemy dłużej - rozwijamy bankowość relacyjną, to pozwala płynnie reagować na zmiany. Bank uczy się w ten sposób klienta, a klient banku. Osobną kwestią, na którą zwracał uwagę Ireneusz Figacz, jest niska znajomość w środowisku biznesu instrumentów finansowych i zasad ekonomii w ogóle. Również według Marty Ciemniewskiej, dyrektor sprzedaży BRE Faktoring, polscy przedsiębiorcy nie są skłonni do korzystania z zaawansowanych narzędzi finansowych. Przyczyny takiego stanu rzeczy to niskie zaufanie do rynków finansowych i cena, która ciągle jest decydująca przy wyborze danego rozwiązania. Według dyrektora Tomasza Lisa z  Domu Maklerskiego BPS przedsiębiorców rozleniwia stała, ustalona współpraca z bankiem, nie szukają oni innych rozwiązań. Być może też mało skuteczne bywają kampanie dotyczące produktów bankowych. Katarzyna Sabarańska, wiceprezes Fundacji na rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa, mówiła, że problemem jest na pewno rozbudowana biurokracja towarzysząca realizacji projektów unijnych. Wskazywała również na trudności z dotarciem z ofertą do przedsiębiorców: - Jesteśmy za mali i nie możemy sfinansować kampanii medialnej. Marek Mika, prezes Koneckiego Stowarzyszenia Wspierania Przedsiębiorczości, podkreślał, że fundusze pożyczkowe powinny zajmować się sektorem MŚP, mikroprzedsiębiorstw i startupów: - Współpracujemy z MRR, staramy się wprowadzać użyteczne rozwiązania z punktu widzenia firm, żeby zlikwidować bariery zbyt powolnego procesu decyzyjnego, adekwatności oceny.

O braku edukacji ekonomicznej, dostrzegania efektu dźwigni finansowej i skomplikowanych procedurach związanych z przyznawaniem finansowania mówił także Andrzej Chodkowski, prezes spółki Poręczenia Kredytowe : - Dużo wniosków dostaje odmowy, to wynika często z ograniczeń unijnych. Zwrócił uwagę, że w nowej perspektywie będzie obowiązywał zdecentralizowany system przyznawania środków - decyzje będą podejmowały samorządy, ale rolą MRR powinna pozostać skuteczna koordynacja działań w regionach. Joanna Wardzińska, wiceprezes Towarzystwa Inwestycji Społeczno-Ekonomicznych, podkreślała, że oferta bankowa nie pozwala wyjść z nią do każdego klienta, poza tym biurokracja "zżera projekty", wnioski są odrzucane przez drobne uchybienia, bez znaczenia dla ich meritum. Uwaga powinna być skierowana na celowość, a nie na papierologię.O branży leasingu mówił Przemysław Stańczyk, wiceprezes Raiffeisen Leasing Polska: - Trzeba mieć pomysły, które budują wartość dodaną klienta; potrzebne są codzienne analizowanie branż, głęboka znajomość ich procesów. Oferta musi być skrojona do potrzeb.

Biurokracja unijna to nie mit

- Rozumiem państwa zastrzeżenia, ale my jesteśmy swego rodzaju "poduszką" między instytucjami państwowymi a firmami i musimy patrzeć na pewne sprawy z punktu widzenia obu stron - mówił Dariusz Wieloch z BGK. - Wiele staramy się zmienić, przeznaczamy duże nakłady na promocję programów, organizujemy giełdy produktów finansowych, seminaria; walczymy też z biurokracją, uwierzcie państwo, że gdyby nie my, papierkowej roboty byłoby jeszcze więcej - przekonywał.

- W dużej mierze trudności, o których dziś mówimy, wynikają naprawdę z przepisów unijnych i to nie jest mit, biurokracja jest tu naprawdę realną przeszkodą - stwierdził Daniel Szczechowski. Przekonujemy instytucje UE do uproszczenia procedur. Nowa perspektywa ma odpowiadać na niedoskonałości rynku, uzupełniać sektor rynkowy, a nie z nim konkurować.

Trwać z sukcesem

Konferencję podsumowała prezes Grażyna Majcher-Magdziak: - Podstawowe pytanie, na które szukaliśmy dzisiaj odpowiedzi brzmiało: jak instytucje finansowe i państwo są w stanie wesprzeć firmy w procesach zmian, tak by z sukcesem trwały na rynku. Mam wrażenie, że znaleźliśmy odpowiedź. Ważnych jest kilka elementów:

- szybkość - małe firmy powinny zwrócić uwagę na fundusze pożyczkowe - tu procesy decyzyjne da się przyspieszać; większe przedsiębiorstwa powinny dbać o dobre, długotrwałe relacje z instytucjami finansowymi, bo wtedy w potrzebie łatwiej zdobyć wsparcie.

- forma pomocy - jest wiele instrumentów finansowych, trzeba umieć z nich korzystać i tu duża rola instytucji finansowych i państwa w skutecznym informowaniu i edukacji.

- ocena firmy - problemem do rozwiązania pozostaje opracowanie metody uwzględnienia przez instytucje finansowe zdolności przetrwania przedsiębiorstwa. Również pomoc MRR powinna być tak skonstruowana, by trafiać także do firm, które z różnego powodu nie odpowiadają kryteriom KNF. Zostanie w tej sprawie opracowane memorandum, skierowane m.in. do BGK, PARP, MRR.

Ciągle trzeba mieć pomysły, które budują wartość dodaną klienta; potrzebne jest codzienne analizowanie branż, głęboka znajomość ich procesów. Oferta musi być skrojona pod potrzeby i małych, i dużych.

@RY1@i02/2013/146/i02.2013.146.05000040c.809.jpg@RY2@

@RY1@i02/2013/146/i02.2013.146.05000040c.810.jpg@RY2@

Przedsiębiorcy i eksperci otoczenia finansowego w czasie debaty, 18.06.2013 r.

Marzena Denkiewicz

@RY1@i02/2013/146/i02.2013.146.05000040c.811.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.