Resort skarbu ma problem z byłym zarządem LOT
Lotnictwo
Dwóch byłych członków zarządu PLL LOT nie otrzymało absolutorium za zeszły rok. Sprawa dotyczy Marcina Piroga, byłego prezesa spółki, a także Zbigniewa Mazura, wiceprezesa odpowiedzialnego za finanse. Ten ostatni kierował firmą z namaszczenia MSP po odwołaniu ze stanowiska Piroga.
Walne zgromadzenie kontrolowanej przez resort skarbu spółki ma problem z oceną ich działalności, choć przez cały rok właściciel był na bieżąco informowany o stanie finansów spółki. Według obserwatorów branży lotniczej po wymianie członków rady nadzorczej, ale też prezesa firmy, MSP próbuje zrzucić odpowiedzialność za sytuację w LOT na poprzednie kierownictwo.
Rafał Baniak, wiceminister skarbu odpowiedzialny za LOT, nie chce komentować sprawy.
W piątek zarządzono przerwę w obradach walnego zgromadzenia do 25 lipca. MSP uznało, że potrzebne są dodatkowe analizy dotyczące absolutorium dla członków rady nadzorczej, a także planów obniżenia kapitału zakładowego i pokrycia straty za 2012 r.
LOT chce obniżyć kapitał z 447,6 mln zł do niecałych 4,5 mln zł, by pokryć straty z poprzednich lat. W kolejnym ruchu spółka zamierza złożyć wniosek o podwyższenie kapitału zakładowego o kwotę pomocy otrzymanej dotychczas od państwa. W grudniu firma otrzymała od właściciela 400 mln zł pożyczki ratunkowej. Teraz przewoźnik oczekuje dodatkowej pomocy Skarbu Państwa w wysokości 381 mln zł. Sprawą zajmuje się Komisja Europejska.
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu