Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dowód spłaty kredytu chroni przed karnymi odsetkami

28 czerwca 2018

Banki

Do naszej redakcji docierają sygnały od czytelników, którzy mimo całkowitej spłaty kredytu otrzymują od banków pisma z żądaniem dopłaty niewielkich kwot. Problem bierze się stąd, że według prawa to na kliencie spoczywa obowiązek zwrócenia zaległych kwot, nawet jeśli o nich nie wie. A często zdarza się, że takie niespodziewane zaległości wynikają z naliczenia kosztów nieujętych w harmonogramie rat, np. z tytułu odsetek za nieterminową spłatę.

Specjaliści radzą, by po spłacie kredytu skontaktować się z bankiem i uzyskać zapewnienie, że żadnych zaległości nie ma. - Najlepiej wystąpić o odpowiednie pismo, chociaż kontakt z call center powinien wystarczyć. Obecnie wszystkie rozmowy z infolinią są nagrywane i mogą stanowić dowód w ewentualnym postępowaniu reklamacyjnym - mówi Katarzyna Marczyńska, arbiter bankowy.

Jakub Kwiatkowski, kierownik ds. kredytów detalicznych w Meritum Banku, podkreśla, że klient może wystąpić o takie zaświadczenie osobiście lub poprzez infolinię. - Dokument taki daje 100-proc. gwarancję, że wszystkie zobowiązania wobec kredytodawcy zostały uregulowane - dodaje.

Taki dokument może kosztować. W większości instytucji prowizja wynosi od kilku do kilkudziesięciu złotych.

Jednak posiadanie dokumentu nie oznacza, że bank już nie będzie miał prawa żądać od klienta dodatkowych pieniędzy. - Ale będzie musiał udowodnić, że wynikają one ze zgodnych z prawem zapisów umownych. Kredytodawca nie może też naliczać odsetek karnych od momentu wystawienia zaświadczenia - uważa Małgorzata Cieloch, rzeczniczka Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

O ile w przypadku pozostałych pożyczek o zaświadczenie trzeba się starać, o tyle przy kredytach mieszkaniowych, zabezpieczonych hipoteką na finansowanej nieruchomości, sytuacja jest odmienna. - W ciągu dwóch tygodni po całkowitej spłacie kredytu hipotecznego klient otrzymuje dokumenty niezbędne do zwolnienia przyjętych zabezpieczeń - mówi Remigiusz Falkowski, dyrektor pionu kredytów konsumpcyjnych i bankowości hipotecznej w Pekao SA. To równoznaczne z przyznaniem przez bank, że kredyt został spłacony. Dodatkowo, na życzenie klienta, banki zazwyczaj bezpłatnie wydają zaświadczenie o dokonaniu całkowitej spłaty kredytu.

Zdaniem Mieczysława Groszka, wiceprezesa Związku Banków Polskich, skala sporów między instytucjami a klientami spowodowanych niejasnościami w rozliczeniu umów kredytowych jest bardzo mała. - Ale gdyby w przyszłości zjawisko zyskało na sile, niewykluczone, że problem mógłby podlegać regulacjom na przykład w trybie rekomendacji lub dobrej praktyki bankowej - mówi wiceprezes Groszek.

Klient powinien uzyskać po spłacie zapewnienie, że nie ma zaległości

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.