Rekomendacja T nie zachwiała rynkiem kredytów ratalnych
Dwa lata obowiązywania rekomendacji T oraz autonomiczne decyzje banków zmieniające strategie zarządzania ryzykiem kredytów detalicznych przyniosły istotne zmiany na rynkach. Wpływ zasad rekomendowanych przez KNF inaczej przy tym wpłynął na rynek kredytów ratalnych, inaczej na rynek kredytów gotówkowych.
Jeśli chodzi o kredyty gotówkowe, to po zaburzeniach na rynkach finansowych w 2008 r. banki gwałtownie ograniczyły ich udzielanie. Ten proces trwa. W 2012 r. banki udzieliły niemal dwukrotnie mniej kredytów gotówkowych w porównaniu z 2008 r.
Z kolei aż do IV kw. 2011 r., po lekkim przyhamowaniu w 2009 r., banki stale zwiększały rozmiary kredytowania sprzedaży ratalnej. W 2011 r. udzieliły, licząc ilościowo, o 5,5 proc. więcej kredytów na zakup towarów niż w 2008 r. Rekomendacja T zaczęła obowiązywać w II połowie 2009 r. i na początku 2010 r. Nie spowodowała ona, jak widać, spadku sprzedaży kredytów ratalnych.
Załamanie rynku bankowych kredytów ratalnych nastąpiło dopiero w IV kw. 2011 r., kiedy niektóre banki zaczęły przenosić umowy o akwizycję kredytów ratalnych zawarte z sieciami handlowymi do firm pożyczkowych powiązanych kapitałowo ze swoimi strategicznymi inwestorami. W 2012 r. banki udzieliły o 1,5 mln mniej kredytów ratalnych niż w 2011 r. Statystyki sprzedaży detalicznej towarów nabywanych ze znaczącym udziałem kredytów (meble, AGD, RTV) wykazywały wzrosty, a zatem można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że większość, jeśli nie całość spadków sprzedaży kredytów ratalnych w 2012 r. przeniosła się do firm pożyczkowych powiązanych z bankami (innych firm pożyczkowych w hipermarketach nie widać). Są to inne firmy pożyczkowe niż te, które udzielają kredytów gotówkowych. Firmy pożyczkowe udzielające kredytów gotówkowych działają przez sieci własne, kredytów ratalnych udziela się w sieciach i sklepach handlowych.
W rekomendacji T - podobnie jak w odniesieniu do kredytów gotówkowych - zrezygnowano z narzucania bankom jednolitego wskaźnika obciążeń kredytowych do dochodu kredytobiorcy (DTI), pozostawiając jego ustalenie bankom stosownie do ich własnych modeli zarządzania ryzykiem. Rekomendacja T zezwala także obecnie na szersze stosowanie przez banki uproszczonych procedur badania zdolności kredytowej, w porównaniu z zasadami ustalonymi dla kredytów gotówkowych, co ma umożliwić podejmowanie szybkich decyzji kredytowych. Przy udzielaniu kredytu gotówkowego bank może stosować metodę uproszczoną oceny zdolności kredytowej w stosunku do klientów dotąd z bankiem niewspółpracujących (ludzi z ulicy) do wysokości jednej średniej płacy (ok. 3,7 tys. zł). W przypadku kredytów ratalnych bank może przyznać w metodzie uproszczonej kredyt czterokrotnie wyższy (ok. 15 tys. zł).
W stosunku do kredytów gotówkowych zastosowanie pułapu jednokrotności średniej płacy dla szybkich pożyczek oznacza, że ok. 32 proc. kredytów gotówkowych udzielonych w 2012 r. podpadałoby pod tę procedurę. Zastosowanie pułapu czterokrotności średniego wynagrodzenia dla kredytów udzielonych w 2012 r. oznaczałoby, że 90 proc. kredytów ratalnych mogłoby być przyznane w procedurze uproszczonej. Tak więc obecnie nadzór zezwala na stosowanie na skalę powszechną metody uproszczonej oceny zdolności kredytowej przy udzielaniu kredytów ratalnych. Jest wysoce prawdopodobne, iż zezwolenie na tak szerokie stosowanie metody uproszczonej spowoduje powrót kredytów ratalnych z firm pożyczkowych do banków - i o to chyba nadzorowi chodziło.
Kredyty ratalne mają zupełnie inną strukturę niż kredyty gotówkowe. W kredytach ratalnych duży udział mają kredyty na drobne kwoty. Blisko połowa kredytów ratalnych udzielona była w 2011 i 2012 r. na kwoty poniżej 4 tys. zł. Kredytów gotówkowych udzielonych na kwoty poniżej 4 tys. zł było tylko ok. 14 proc. Być może tak mały udział kredytów gotówkowych na niskie kwoty wynika z rozwoju działalności firm pożyczkowych w tym segmencie rynku. Między 2009 a 2012 r. udział kredytów gotówkowych w sprzedaży na kwoty poniżej jednej średniej płacy spadł o 7 pkt proc., ratalnych - o 4 pkt proc. Średnia kwota kredytu gotówkowego wyniosła w 2012 r. 15 353 zł, ratalnego - 5884 zł.
Odporność w latach 2008-2011 rynku kredytów ratalnych na zawirowania rynkowe wydaje się przeczyć badaniom stopnia optymizmu konsumenckiego, które wykazywały wzrost pesymizmu, ale jak się okazuje - niekoniecznie przy zakupach na raty.
Przemysław Grochólski
Andrzej Topiński
Biuro Informacji Kredytowej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu