Polisa od powodzi nie działa od razu
Ubezpieczenia
Zagrożenie powodziami branża ubezpieczeniowa chce wykorzystać do zwiększenia świadomości klientów. Ubezpieczyciele zachęcają, by mieszkańcy zagrożonych terenów ubezpieczyli się od skutków żywiołów. - Niestety Polacy niechętnie to robią - wyjaśnia Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU.
Z danych izby wynika, że w 2012 r. zakłady sprzedały o ponad 100 tys. mniej polis od ognia i żywiołów niż rok wcześniej. Ubezpieczenia, po które sięgnęli klienci, zazwyczaj gwarantowały tylko podstawowy zakres ochrony. W razie zalania ubezpieczony mógł liczyć wyłącznie na odszkodowanie za uszkodzenie murów. Za zniszczone meble czy sprzęt RTV i AGD ubezpieczyciel nie odpowiadał. - Wybierając produkt ubezpieczeniowy, warto się zastanowić nad zakresem wykupowanej polisy, tak aby była zgodna z naszymi oczekiwaniami - zaznacza Prądzyński.
PIU zapewnia, że ubezpieczenia związane z powodzią dostępne są w sprzedaży na obszarze całego kraju. Ostrzega jednak, że umowy mogą zawierać karencję na ryzyko powodziowe. Oznacza ona, że początek odpowiedzialności ubezpieczyciela za powódź może rozpocząć się później, niż miało miejsce podpisanie umowy. Karencja najczęściej trwa 14 lub 30 dni.
Elżbieta Glapiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu