Żeglarz za sterami BASF
Pod kierownictwem Dirka Elvermanna niemiecki gigant chemiczny bardzo zainteresował się naszym rynkiem. Firma ma już u nas trzy zakłady produkcyjne, a wkrótce otworzy czwarty
Dr Dirk Elvermann zasiadł w fotelu szefa polskiego oddziału BASF prawie rok temu. Choć w jego przypadku nie ma sensu mówienie o siedzeniu, bo w biurze jest niezwykle rzadko. - Lata ze spotkania na spotkanie, raz w kraju, raz za granicą - mówią o szefie w warszawskiej centrali spółki. Aktywny jest zresztą nie tylko zawodowo. - W mieście najlepiej wypoczywam, uprawiając sporty, takie jak bieganie i jazda na rowerze - tłumaczy, ale jego największą pasją są surfing i żeglarstwo. - Choć niełatwo je uprawiać, gdy mieszka się w Warszawie - przyznaje. Wcześniej w dalekiej Azji było to łatwiejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.