Czy czeka nas wojna cenowa, czy raczej seria podwyżek
W obowiązkowych polisach komunikacyjnych od odpowiedzialności cywilnej nie ma miejsca na obniżki cen. Wręcz przeciwnie: stale pojawiają się czynniki, które sprawiają, że ubezpieczyciele powinni podnosić ceny polis, twierdzi Artur Olech, prezes Grupy Generali w Polsce
Ceny w segmencie ubezpieczeń OC nie pokrywają w pełni ryzyka związanego z wysokością odszkodowań. Zdrowy rozsądek nakazywałby więc podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych. Tym bardziej, że w efekcie działalności kancelarii odszkodowawczych rosną sumy wypłat, choć niekoniecznie świadczy to o zwiększeniu kwot wypłaconych finalnie klientowi.
Negatywny wpływ na wyniki portfela OC mają coraz to nowsze praktyki i zalecenia regulacyjne, tworzące na nierentownym rynku dodatkową presję na wysokość odszkodowań (np. wypłacane dodatkowe świadczenia czy podwyższenie wysokości sum gwarancyjnych) lub też bezpośrednio wpływające na wyższe koszty likwidacji szkód (np. pokrycie kosztów pojazdu zastępczego czy kalkulacja odszkodowań według cen części nowych).
Mam nadzieję, że rynek wyciągnął właściwe wnioski z sytuacji w latach 2009 i 2010 i nie doprowadzi do kolejnej wojny cenowej. Należy się spodziewać raczej stagnacji - brak jest naturalnego czynnika stymulującego wzrost w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych w postaci sprzedaży nowych i używanych samochodów. Być może poszczególne zakłady ubezpieczeń będą organizować promocje dla określonych grup klientów.
Celem, jaki powinien przyświecać zakładom, jest skupienie się na lepszej ocenie ryzyka klientów i underwritingu z wykorzystaniem dostępnych narzędzi, w tym Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Należy starać się przyciągać atrakcyjną ofertą - nie tylko cenową, ale również obsługową - klientów z dobrą historią szkodowości, do których nie trzeba dopłacać.
Na rynku ubezpieczeń na życie również nie spodziewam się przełomu, raczej dostosowywania się ubezpieczycieli do bieżącej sytuacji związanej z nowymi regulacjami oraz sytuacją makroekonomiczną. Liczę też, że ostatnie turbulencje na rynku związane z wybranymi elementami polis z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi nie wpłyną negatywnie na rozwój ubezpieczeń na życie, szczególnie że środki inwestowane przez klientów w te produkty wracają do gospodarki - inwestowane są w giełdę, a także w obligacje Skarbu Państwa. Stymulują zatem nie tylko długoterminowe oszczędzanie Polaków, ale także polską gospodarkę.
@RY1@i02/2013/065/i02.2013.065.00000150c.802.jpg@RY2@
marek matusiak
Artur Olech, prezes Grupy Generali w Polsce
Artur Olech,
prezes Grupy Generali w Polsce
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu