Dziennik Gazeta Prawana logo

Będą kolejne dotacje na agroturystykę

26 czerwca 2018

Kwaterom prywatnym, które uzyskały certyfikat określający kategorię, łatwiej konkurować z pensjonatami i hotelami

Wypoczynek w gospodarstwach agroturystycznych jest coraz bardziej popularny nie tylko wśród rodzimych, ale i zagranicznych turystów. Dowodem na to mogą być najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego. Wynika z nich, że w 2012 r. obcokrajowcom udzielono łącznie 11,8 mln noclegów w obiektach zakwaterowania zbiorowego, z czego 122 tys. w kwaterach agroturystycznych i pokojach gościnnych. Dla porównania w 2010 r. spośród 10,1 mln wszystkich noclegów 95,2 tys. razy cudzoziemcy nocowali w kwaterach prywatnych.

Jak uważają eksperci, kolejne lata mogą przynieść dalszy wzrost zainteresowania agroturystyką. Polacy z powodu wysokich cen zagranicznych wycieczek będą chętniej wypoczywać w kraju. Należy się też spodziewać dalszego wzrostu liczby gości z zagranicy. Według Instytutu Turystyki w 2017 r. ma ich przyjechać ponad 16 mln. W 2012 r. Polskę odwiedziło 14,8 mln zagranicznych turystów.

100 tysięcy

Ale nie tylko turyści przyczyniają się do rozwoju tego sektora. Pozytywny wpływ mają też dotacje z UE. W ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013, na różnicowanie działalności nierolniczej przyznano 1,43 mld zł. Chętnych na te pieniądze było 29 tys., a wnioski opiewały łącznie na 2,63 mld zł. Ostatecznie zawarto 13,2 tys. umów na 1,15 mld zł. - Pomoc była znacząca. Rolnicy mogli ubiegać się o 100 tys. zł. A koszt uruchomienia gospodarstwa agroturystycznego to ok. 200 tys. zł - tłumaczy Krystyna Drąg, wiceprezes Polskiej Federacji Turystyki Wiejskiej "Gospodarstwo Gościnne".

Już wiadomo, że z nowej puli środków, które dostała Polska na lata 2014-2020 część znowu przypadnie na agroturystykę. Jaka to będzie kwota tego jeszcze nie wiadomo. - Trwają prace nad podziałem pieniędzy - dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.

- Dotacje będą zachęcały rolników do dalszego rozwoju agroturystyki. Nie oznacza to jednak, że drastycznie zwiększy się liczba kwater. Wiele z obecnie dostępnych spełnia tylko minimalne standardy. Będą one wypierane z rynku przez nowoczesne obiekty - uważa Krystyna Drąg.

To zdaniem ekspertów pomoże branży. Przedsiębiorstwa agroturystyczne, które spełniają minimalne wymagania w zakresie standardów, bardzo psują rynek. Osoby, które w nich spędzą wakacje, wystawiają na ogół negatywne świadectwo całemu sektorowi agroturystyki.

- To powoduje, że rozwija się ona wolniej niż powinna - dodaje Krystyna Drąg.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez ARiMR prawie 60 proc. właścicieli gospodarstw agroturystycznych ma w planach podniesienie standardu wyposażenia posiadanych miejsc noclegowych, liczbę miejsc noclegowych chce zwiększyć prawie 30 proc., a rozwinąć infrastrukturę rekreacyjną ponad 55 proc.

Dobry standard wygrywa

Według ekspertów odpowiedzi te tylko dowodzą, że rolnicy zrozumieli, kiedy można osiągnąć sukces na rynku. Dotychczas wielu z nich myślało, że wystarczy zaproponować tanie pokoje w atrakcyjnej lokalizacji. Przy stale rosnącej konkurencji to jednak już za mało. Klientów przyciąga tylko interesująca oferta. - Coraz większym powodzeniem cieszą się pobyty tematyczne. Turyści chcą mieć też dostęp do kajaków, rowerów, bryczek. Dobrze jest mieć wiedzę na temat atrakcji turystycznych w regionie, by móc zaproponować gościom wycieczki - wymienia Katarzyna Grochowska, właścicielka przedsiębiorstwa agroturystycznego w Trójmieście.

Co jest standardem? Pokoje z łazienką i telewizorem i dostępem do internetu, najlepiej wieloosobowe, bo z agroturystyki najchętniej korzystają całe rodziny. Konieczny jest plac zabaw dla dzieci oraz ekologiczne jedzenie. Coraz więcej osób pyta też o pobyty w samodzielnych budynkach mieszkalnych. - Dobrze jest też mieć pokoje przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych - dodaje Katarzyna Grochowska.

Pod dobrą gwiazdką

Dobre prognozy dotyczące rynku turystycznego nie oznaczają jednak, że na przedsiębiorstwa nie czyhają żadne zagrożenia. Są nimi hotele, których wybudowano setki w związku z Euro 2012. Obiekty te, by zdobyć klientów, bardziej schodzą z cen, przez co stają się coraz większą konkurencją dla pensjonatów i kwater prywatnych. Wygrać z nimi można na przykład kategoryzując swoją działalność. W ten sposób daje się jasny przekaz klientom na temat standardu oferowanego w gospodarstwie.

Kategoryzację przeprowadza Polska Federacja Turystyki Wiejskiej "Gospodarstwo Gościnne" (PFTWGG). Koszt - 700 zł za kategoryzację pięciu pokoi i dwóch samodzielnych jednostek mieszkalnych. Za każdy kolejny pokój trzeba dopłacić 20 zł, a za jednostkę mieszkalną 50 zł. Koszty są mniejsze dla członków PFTWGG. - Kategoryzacja jest przyznawana na 4 lata - podkreśla Krystyna Drąg.

Jak doradzają właściciele działających już gospodarstw agroturystycznych, warto też zadbać o dobrą reklamę, która zdecydowanie może podnieść liczbę gości. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez ARiMR prawie 60 proc. rolników promuje swoje gospodarstwo poprzez własną stronę internetową, a ponad 56 proc. poprzez stronę internetową stowarzyszenia agroturystycznego. Na targach i wystawach prezentuje się 22 proc. gospodarstw, a w biurach podróży można znaleźć oferty tylko ok. 9 proc.

Warto dodać, że rolnikom z gmin wiejskich wynajmującym do pięciu pokoi w gospodarstwie ciągle przysługuje zwolnienie z podatku. Niewielkie gospodarstwo zarabia na wynajmie pokoi średnio ok. 15-20 tys. zł rocznie.

@RY1@i02/2013/060/i02.2013.060.13000010b.802.jpg@RY2@

Rośnie popyt na kwatery agroturystyczne

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.