Sieć Plus zwiększyła rentowność mimo spadku przychodów
Telekomunikacja
Przychody i zyski operacyjne trzech największych operatorów - Plusa, Orange i T-Mobile - spadają w wyniku wojny cenowej i ciągłej presji ich mniejszego konkurenta Playa, który zyskuje kosztem graczy z wielkiej trójki.
- Rośnie popyt na mobilny internet i w ten sposób będziemy się starali zastępować spadające wpływy z usług głosowych - podkreślał wczoraj Wojciech Pytel, wiceprezes Polkomtelu, operatora sieci Plus, który jako ostatni ujawnił wyniki finansowe za 2012 r.
Wpływy firmy skurczyły się w stosunku do 2011 r. o 2,5 proc. W Orange spadły o blisko 2,9 proc., a w T-Mobile - o 1,8 proc. Kosztem wielkiej trójki rośnie Play. Jego wpływy zwiększyły się w ubiegłym roku o 69 proc.
Ostra konkurencja cenowa wpływa na obniżenie zysków operacyjnych największych operatorów. Największy spadek miał miejsce w Orange - wyniósł blisko 9 proc. W Plusie - o 1 proc. - Przychód na jednego klienta spadał u nas najwolniej ze wszystkich operatorów, co udało się uzyskać dzięki największej liczbie klientów kontraktowych oraz wzrostowi sprzedaży mobilnego internetu - podkreślał Wojciech Pytel. Liczba klientów abonamentowych firmy przekracza 7,4 mln, a operator szacuje swój udział w tym segmencie na 30 proc., co daje mu pierwszą pozycję.
Joanna Nieckarz, członek zarządu odpowiedzialna za finanse, przyznała, że operator ma obecnie ponad 600 tys. klientów abonamentowych dostępu do sieci (ale nie wiadomo, ilu korzysta z LTE). W ostatnim kwartale przychody z internetu wzrosły o 17 proc., choć wzrost zużycia danych przez klientów sięga 62 proc. Ta różnica to w pewnej części efekt spadku cen mobilnego internetu. - To wynika z erozji cen, ale także bardziej świadomego wykorzystywania przez klientów posiadanych pakietów - tłumaczy Wojciech Pytel.
W przeciwieństwie do Orange i T-Mobile Plusowi udało się dzięki oszczędnościom i restrukturyzacji marży się EBITDA (proporcja zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację do przychodów) o 0,5 pkt proc. do 39,2 proc. Sam zysk operacyjny przed potrąceniem odsetek, podatków i amortyzacji był najwyższy na rynku - wyniósł 2,79 mld zł - choć podobnie jak u konkurentów spadł.
Wypracowane dochody pozwoliły operatorowi spłacić 1 mld zł kredytu (800 mln zł rok przed czasem), jaki Zygmunt Solorz-Żak zaciągnął na jego przejęcie. Obecnie spółka wciąż ma 11 mld zł zadłużenia, z czego ponad 60 proc. w złotowych kredytach, a pozostałą kwotę w obligacjach w euro i dolarach. Operator negocjuje obecnie z bankami refinansowanie kredytu.
@RY1@i02/2013/056/i02.2013.056.000000900.802.jpg@RY2@
Jak zarabiają operatorzy komórkowi w Polsce
Michał Fura
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu