Na rynku pocztowym najważniejsza jest jakość
Miała być autentyczna konkurencja, a pozostała uprzywilejowana pozycja Poczty Polskiej. Ale cóż, nie można obrażać się na rzeczywistość. Prywatni operatorzy muszą dostosować sposoby walki o klientów do realiów stworzonych przez ustawodawcę
1 stycznia 2013 roku miał być przełomową datą dla polskiego rynku pocztowego. Tego dnia miało wejść w życie prawo umożliwiające prywatnym operatorom rzeczywistą konkurencję z Pocztą Polską. Nowe przepisy istotnie weszły w życie, ale liberalizacja objęła tak naprawdę część rynku. Prywatni operatorzy mogą doręczać przesyłki o wadze poniżej 50 gramów, ale Poczta Polska zachowała co najmniej na kilka lat wyłączność na urzędową moc stempla pocztowego. W praktyce oznacza to uprzywilejowanie Poczty w zakresie usługi listu poleconego, a także monopol na doręczanie emerytur i rent. A te usługi generują, ostrożnie szacując, około połowy dochodów na polskim rynku usług pocztowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.