Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wzrost ceny złota zatrzymany. Inwestujący w surowce pod kreską

30 czerwca 2018

Zaszkodziły sugestie, że Stany Zjednoczone skończą dodruk pieniądza

Początek tego roku to trudny okres dla inwestujących na rynku surowców. Ostatnie trzy tygodnie boleśnie odczuli gracze zaangażowani w pszenicę (spadek kursu o 9 proc.), platynę (przecena o około 8 proc.) czy złoto (7 proc.). Nic więc dziwnego, że i wartość jednostek uczestnictwa surowcowych funduszy topnieje w oczach. Quercus Wheat lev odnotował w tym roku już 15-proc. przecenę. Pod kreską jest też większość funduszy inwestujących w złoto: Investor Gold Otwarty stracił od początku stycznia 6,7 proc., PKO Złota - ponad 9 proc., zaś Quercus Gold lev - blisko 10 proc. (jego odpowiednik typu short zyskał 5 proc.). Dodatnim wynikiem (1,5 proc.) może się pochwalić Superfund Goldfund.

Na minusie są też takie fundusze, jak BPH Globalny Żywności i Surowców, Skarbiec Rynków Surowcowych czy Pioneer Surowców i Energii.

Najbardziej zaskoczeni mogą być inwestorzy, którzy liczyli na wzrost ceny złota. Spadek trwający od października zeszłego roku w lutym gwałtownie przyspieszył. Prawdziwe tąpnięcie miało miejsce w ostatnią środę. - To była jedna z największych dziennych wyprzedaży w ciągu ostatnich 10 lat - przyznaje Maciej Kołodziejczyk, zarządzający funduszami złota w Investors TFI. Winą za ten spadek obarczyć można amerykańską Rezerwę Federalną. Jak się okazało w ubiegłym tygodniu, część jej kierownictwa jest za ograniczeniem dodruku pieniędzy, który sprzyjał wzrostowi cen surowców, w tym złota.

Pod koniec zeszłego tygodnia spadek notowań kruszcu złota został powstrzymany, jednak pytanie o atrakcyjność złota jako inwestycji pozostało. Zdaniem specjalistów kluczowe będzie to, czy cena utrzyma się powyżej 1550 dol. za uncję. - Przy tym poziomie spodziewałbym się ponownie większego zainteresowania ze strony inwestorów - deklaruje Piotr Krawczyński, analityk PZU Inwestycje. Podobnego zdania jest też Marta Bassani-Prusik z Mennicy Polskiej: - Rekordowo niskie ceny przyciągają doświadczonych inwestorów, którzy uważają, że jest to najlepszy moment na zakup złota - mówi. Kołodziejczyk z kolei dodaje, że także z technicznego punktu widzenia moment do zakupu kruszcu jest dobry.

A co z innymi surowcami? Piotr Krawczyński z PZU jest sceptyczny, jeśli chodzi o notowania platyny. - Spadają cena i zaangażowanie inwestorów instytucjonalnych - tłumaczy. Dodaje, że nie najlepiej jest także w przypadku ropy. - Najnowsze dane wskazują na zwiększanie się zapasów surowca w USA. To z kolei oznacza, że zapotrzebowanie na ropę jest mniejsze, czyli w gospodarce nie ma takiego ożywienia, na jakie jeszcze niedawno liczono. Na rynku ropy też spodziewać się można korekty - mówi ekspert. Zdaniem Krawczyńskiego również miedź, której notowania są pochodną ogólnej koniunktury, nie będzie w jego opinii dobrą inwestycją.

@RY1@i02/2013/040/i02.2013.040.00000140a.802.jpg@RY2@

Popularne wśród inwestorów surowce potaniały

Bartłomiej Mayer

bartlomiej.mayer@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.