Producenci aut szukają klientów w górach
Na promocję koncerny wydadzą nawet 10 proc. więcej niż w ubiegłym roku
Producenci i sprzedawcy pojazdów szykują się do marketingowej walki o klienta, bo czeka ich trudny rok. Samar prognozuje, że sprzedaż spadnie o 5-6 proc. do 260 tys., a Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego - do 250 tys. To jeszcze gorzej niż w ubiegłym roku, gdy rynek skurczył się o 1,5 proc. do 270,6 tys. sztuk.
By przełamać negatywny trend spadku sprzedaży, branża motoryzacyjna planuje zwiększenie budżetów reklamowych. Według domu mediowego Equinox Polska producenci samochodów wydadzą w tym roku na promocję nawet 9-10 proc. więcej niż w roku ubiegłym. Według danych cennikowych w minionym roku branża wydała na promocję ponad 1 mld zł - faktyczna kwota była prawie o połowę niższa.
Branża motoryzacyjna zdaje sobie sprawę, że większe wydatki niewiele dadzą. Dlatego pojawiła się nowa tendencja - działania promocyjne są przenoszone tam, gdzie w danej chwili znajdują się klienci. Obecnie to oznacza, że samochody promuje się w górach. Toyota wybrała Zakopane, gdzie ustawiła model Aurisa z lodowej bryły, a także wykupiła reklamy na tablicach na dojazdach do ośrodków narciarskich, stokach i parkingach.
- Chcemy dotrzeć do konkretnych grup konsumentów, dlatego reklamujemy się kontekstowo, czyli dopasowujemy hasła i zdjęcia do lokalizacji konkretnego nośnika - tłumaczy Maciej Gorzelak z Toyota Motor Poland.
Kurczy się przede wszystkim sprzedaż mniejszych samochodów, marki luksusowe mają się lepiej. Ale i one inwestują. BMW i Mercedes postanowiły wykorzystać zainteresowanie akcją "Bezpieczna Zima" w siedmiu najbardziej popularnych ośrodkach wypoczynku zimowego, m.in. w Jaworzynie Krynickiej czy w Białce Tatrzańskiej. BMW zorganizowało swoją "Zimę z BMW". - Organizujemy jazdy testowe, warsztaty i zawody narciarskie - wyjaśnia Katarzyna Gospodarek, rzeczniczka BMW Group Polska.
- Dzięki uczestnictwu w akcjach mamy możliwość wyjścia z salonów i spotkania osób, które wcześniej nie miały okazji zapoznać się z naszym produktem - dodaje Paweł Miszkowski, dyrektor marketingu i sprzedaży Mercedes-Benz Cars.
Sytuację wykorzystuje również branża reklamy zewnętrznej.
- Pomimo spodziewanego spadku wydatków reklamowych w Polsce w 2013 r. na poziomie 5-6 proc. koncerny motoryzacyjne decydują się na wzmożone akcje, chcąc pobudzić słabnący popyt - podkreśla Łukasz Wylęga, szef firmy oferującej powierzchnię na billboardach Headz Marketing, która ustawiła kilkadziesiąt nowych tablic w sześciu największych ośrodkach zimowych w Polsce. - Nasze nośniki są obłożone w 100 proc. do końca marca. Cały czas napływają zapytania od nowych klientów - dodaje.
@RY1@i02/2013/015/i02.2013.015.00000080c.802.jpg@RY2@
Wydatki producentów aut na reklamę
Michał Fura
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu