Baltona zadebiutowała na GPW. Teraz planuje ekspansję
Rynek kapitałowy
Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego Baltona, największy operator sklepów wolnocłowych w kraju, zadebiutowało na GPW - z ceną za akcje na poziomie 6,20 zł. Na zamknięciu sesji kurs wzrósł do 6,53 zł. Przeniesienie się na główny parkiet spółka zapowiadała już 1,5 roku temu, wchodząc na NewConnect.
Władze firmy mówią, że celem przeniesienia nie jest pozyskanie gotówki, lecz wzmocnienie wizerunku Baltony. Dlatego procesowi nie towarzyszyła emisja akcji.
- To dziwny powód debiutu. Giełda jest po to, by pozyskiwać z niej środki na dalszy rozwój - uważa Kamil Szlaga, analityk KBC Securities.
Andrzej Uryga, dyrektor zarządzający PHZ Baltona, tłumaczy, że spółka nie chciała rozwadniać kapitału, bo jej obecna wartość - 65 mln zł - nie uwzględnia potencjału firmy. Niska wycena to efekt reakcji inwestorów na wypowiedzenie przedsiębiorstwu umowy najmu na Lotnisku Chopina. Cena za akcje obniżyła się z tego powodu z 9,20 zł do obecnego poziomu.
Innym powodem braku emisji jest to, że spółka ma środki na realizację planów. Obejmują one rozbudowę sklepu we Lwowie na Ukrainie i w Montpellier we Francji oraz uruchomienie nowego na lotnisku w Gdańsku. Wartość planowanych inwestycji to 4 mln zł. Oprócz tego Baltona bierze udział w kilkunastu przetargach na nowe placówki.
- Nie wykluczamy także akwizycji. Celów do przejęcia szukamy w całej Europie. Wówczas rozważymy pozyskanie kapitału przez emisję akcji, obligacji lub zaciągnięcie kredytu bankowego - mówi Andrzej Uryga.
@RY1@i02/2013/011/i02.2013.011.000001200.802.jpg@RY2@
Wyniki Baltony idą w dół
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu