Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Usługi rewidentów popularne wśród nowych zarządów

30 czerwca 2018

Rachunkowość

Około 5 tysięcy przeprowadzonych rocznie badań sprawozdań finansowych to audyty nieobowiązkowe. To prawie 20 proc. wszystkich rewizji wykonanych przez biegłych rewidentów. Zdaniem ekspertów coraz częściej zleca je nowe kierownictwo i zmieniające się organy nadzorcze. To na nich bowiem ciąży odpowiedzialność cywilna i karna zarówno za prowadzenie spraw spółki, jak i jej rachunkowość (art. 4a ustawy o rachunkowości, Dz.U. z 2009 r. nr 152, poz. 1223 z poźn. zm.) I mają tego coraz większą świadomość.

- Nowy zarząd chce wiedzieć, jaki jest faktyczny stan finansów i majątku danej jednostki i że późniejsze negatywne zjawiska nie będą skutkiem zastanej sytuacji oraz pochodną działań wcześniejszych władz - podkreśla Franciszek Wala, biegły rewident, wiceprezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Księgowych w Polsce.

Jest to tym bardziej istotne, że zmiana kierownictwa następuje najczęściej w momencie zagrożenia dla działalności spółki.

- Wówczas zleceniodawcy oczekują od audytora dogłębnej weryfikacji składników majątku, co czasami wymaga nawet przeprowadzenia szczegółowej inwentaryzacji - twierdzi nasz rozmówca.

Po tego typu działaniach może się bowiem okazać, że mimo znacznych zasobów materiałów i towarów część z nich trzeba odpisać w koszty, ponieważ straciły swoją wartość użytkową lub handlową, np. z powodu upływu terminu ich przydatności. Podobnie może być z należnościami przeterminowanymi czy zagrożonymi, które wynikają z niekorzystnie sformułowanych umów. Badając należności, biegły rewident analizuje umowy, sprawdza, czy nie ma zobowiązań warunkowych - jeżeli zarząd nie był w stanie sam wnikliwie przeanalizować dokumentacji.

Przy audytach zleconych zakres i szczegółowość badania to kwestia umowy między audytorem a zleceniodawcą.

- Znam sytuację, w której nowy właściciel zdecydował się na przegląd składników majątkowych, gdy po zakupie podmiot o dobrej kondycji finansowej zaczął wykazywać straty - twierdzi Franciszek Wala. I właśnie po badaniach przez biegłych rewidentów trzeba było skorygować w księgach rachunkowych należności i zapasy na milionowe kwoty. Skończyło się to sprawą w sądzie.

Jak podkreśla Andrzej S. Nartowski, prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów (PID), brak audytu jest częstym błędem przedsiębiorców. Badanie trzeba zlecić wcześniej - przed zakupem firmy. Potem jest już za późno.

Dlatego nieobowiązkowe badanie - według naszego rozmówcy - powinno zawsze być zlecane w trzech sytuacjach. Właśnie w przypadku zakupu spółki, zmiany władz, a także w przypadku organizacji, które działają w oparciu o zaufanie i pozyskują środki wewnętrzne, jak np. fundacje. Przykładowo właśnie PID otrzymuje fundusze od mecenasów.

- Mają oni prawo wiedzieć, jak te fundusze są pożytkowane i czy odbywa się to prawidłowo. Dlatego mimo braku obowiązku ustawowego - ze względu na małą wielkość - statut wymaga audytu naszej fundacji - twierdzi ekspert.

Według Andrzeja S. Nartowskiego problemem ograniczającym audyt są koszty. Mały podmiot, który musi zapłacić za badanie ok. 10 tys. zł, nie może sobie na to pozwolić. Wyjściem może być zlecenie tańszej usługi - przeglądu. Niektóre podmioty świadczą też usługi pro bono.

@RY1@i02/2013/005/i02.2013.005.18300010a.802.jpg@RY2@

Badania sprawozdań finansowych

Agnieszka Pokojska

agnieszka.pokojska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.