Logo KGHM na różne okazje
Polska Miedź pozostaje w nazwie koncernu, ale nie zawsze będzie się pojawiać w znaku firmowym
Lubiński koncern będzie używał dwóch form logo: pełnego KGHM Polska Miedź i skróconego KGHM. Ku takiemu rozwiązaniu skłoniła się na ostatnim posiedzeniu rada nadzorcza. Tym samym spółka przyjęła strategię, którą wcześniej obrał energetyczny koncern PGE. Powinny w związku z tym ustać protesty związków zawodowych, które sprzeciwiały się propozycji usunięcia z logotypu członu "Polska Miedź".
- Tego typu zarzuty pojawiają się nadal, ale są oparte na nieporozumieniu czy też niepełnej wiedzy. Projekt repozycjonowania przewiduje możliwość stosowania obu wersji logo - tłumaczy Dariusz Wyborski, rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź. Właśnie tworzona jest Księga Identyfikacji Wizualnej, w której zostaną określone zasady i warunki stosowania obu wersji. Ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.
Realizacja projektu repozycjonowania wizerunku spółki, która rozpoczęła się w czerwcu 2013 r., dobiega końca. W tej chwili grupa używa dwóch marek - KGHM Polska Miedź w kraju i KGHM International, jeśli chodzi o spółki zagraniczne. - Można oczekiwać, że wypracowane rozwiązanie zaczniemy wprowadzać z początkiem 2015 r. - dodaje Wyborski.
W ocenie władz spółki zmiany były konieczne po tym, jak na skutek przejęcia w marcu ubiegłego roku kanadyjskiej firmy Quadra FNX koncern stał się właścicielem kopalni i aktywów górniczych na trzech kontynentach. Pojawiła się przy tej okazji konieczność integracji w ramach grupy oraz potrzeba zwiększenia rozpoznawalności marki w świecie. Jak podkreślają eksperci, to ważny aspekt, bo za oceanem górniczy rynek pracy jest rynkiem pracownika, a nie pracodawcy.
- Początkowo naszym celem nie była zmiana nazwy, a jedynie zdefiniowanie tożsamości firmy. W tym celu przeprowadziliśmy ankietę wśród 3,2 tys. osób. Wskazały one pięć najważniejszych wartości podzielanych przez pracowników KGHM w Polsce, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Chile. Są to: bezpieczeństwo, współdziałanie, zorientowanie na wyniki, odpowiedzialność i odwaga - tłumaczy Wyborski. Przy okazji badań wyszło też na jaw, że nazwa firmy powinna zostać, bo budzi dobre skojarzenia. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy człon "Polska Miedź" w logotypie powinien być tłumaczony w związku z zagraniczną działalnością spółki. Stąd wziął się pomysł, by dokonać zmian.
Koncern nie chce ujawniać kosztów przedsięwzięcia. Zapewnia tylko, że będzie o wiele mniejszy niż wartość podatku od niektórych kopalin za jeden dzień kalendarzowy. Dla porównania największe tego typu przedsięwzięcia w Polsce, jak zmiana Ery na T-Mobile w 2011 r., CPN na Orlen w 2002 r. czy TP na Orange w 2012 r., kosztowały po 100-200 mln zł.
Dotychczas na warszawskim parkiecie już niemal 200 spółek przeszło rebranding bądź dokonało zmian w nazwie lub logo firmy.
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu