Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Instytucje finansowe muszą reagować na rozwój technologii

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zmniejsza się liczba odwiedzających oddziały. Banki muszą szukać nowych sposobów dotarcia do klientów

Rozwój technologii mobilnych nie spowoduje, że w krótkim czasie stacjonarne placówki bankowe przestaną być potrzebne. Jednak instytucje finansowe nie mogą patrzeć obojętnie na zmianę nawyków klientów - uważa Michał Hucał, wiceprezes Alior Banku. W ten sposób rozpoczęła się dyskusja na temat tworzenia nowych modeli biznesowych podczas drugiego dnia kongresu Consumer Finance. Dziennik Gazeta Prawna był głównym partnerem medialnym tego wydarzenia.

Zdaniem przedstawiciela Aliora klienci odwiedzają oddziały coraz rzadziej. Tak samo jest z dzwonieniem na bankową infolinię. Z kolei znacznie więcej czasu spędzają ze wzrokiem wlepionym w wyświetlacz smartfona. - Trzeba to wykorzystywać, by skuteczniej sprzedawać produkty - twierdzi Hucał. Zaznacza jednak, że aby to się mogło udać, komunikacja między bankiem i klientem korzystającym z technologii mobilnej powinna być zrozumiała i maksymalnie prosta.

Z kolei Mariusz Klepacz z zarządu Santander Consumer Banku uważa, że rozwój technologii pozwala dać drugie życie produktom istniejącym od wielu lat. - Przykład to wysłużony kredyt ratalny. Zauważamy ogromny wzrost zainteresowania oferowaniem tego produktu w trybie online, przez sklepy internetowe. W ten sposób stare łączy się z nowym - podkreśla Klepacz. I potwierdza, że zastosowana w nowych kanałach sprzedaży technologia musi być prosta i zrozumiała dla klientów. - Także dla osób w wieku 55 plus - zaznacza przedstawiciel Santander Consumer Banku.

Piotr Przedlacki, prezes pośrednika finansowego Fines, uważa, że do efektywnej sprzedaży w tych kanałach brakuje wielu narzędzi. - Myślę choćby o niedostatku rozwiązań umożliwiających szybkie wprowadzanie danych nowych klientów do środowiska komputerowego, w postaci np. skanerów dokumentów tożsamości czy podpisu elektronicznego, który umożliwiłby akceptowanie umów na odległość - ocenia.

Emocje związane z rozwojem nowych sposobów dotarcia do klienta studzi Andrzej Reterski, prezes Domu Finansowego QS. - Wraz z odpersonalizowaniem procesu kredytowego wzrasta ryzyko. Dostawcy produktów finansowych powinni brać to pod uwagę, konstruując nowe modele sprzedaży - zaznacza Reterski. Uważa też, że z punktu widzenia instytucji finansowych najcenniejszą grupą klientów są osoby w wieku powyżej 40 lat. A ci ludzie nie są tak skoncentrowani na technologiach jak młodsze pokolenie. - Jest więc trochę czasu, by nowe modele dystrybucji dopracować - twierdzi prezes QS.

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

@RY1@i02/2014/242/i02.2014.242.000001400.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.