Płonka wyrusza w pościg za Skodą
Na razie Hyundai traci, ale za kilka miesięcy ma się to zmienić. W powietrzu czuć już nadchodzącą bitwę
Leszek Płonka, dyrektor zarządzający koreańskiego koncernu Hyundai Motor Poland, kończy właśnie wewnętrzną reorganizację firmy przed planowaną ekspansją. Konkurencja z uwagą obserwuje jego pracę. Wcześniej Płonka wywindował na podium Skodę.
Hyundai, którym zarządza od niespełna roku, na razie traci. Płonka twierdzi jednak, że to czas przejściowy, a poziom sprzedaży jest zgodny z planem.
- W tym roku skupiamy się przede wszystkim na wzroście jakościowym. Na ukierunkowaniu działań firmy na obsługę klienta, umacnianiu wizerunku marki europejskiej i komunikowaniu jakości naszych produktów. Oraz na zwiększeniu zyskowności - wylicza w rozmowie z DGP Leszek Płonka.
Z ostateczną oceną wyników koncernu w tym roku proponuje wstrzymać się jeszcze kilka miesięcy. To oznacza, że po trwającej niemal rok wewnętrznej reorganizacji struktur polski oddział Hyundaia jest już gotowy do ostatecznej rozgrywki o polski rynek motoryzacyjny.
Największym przeciwnikiem będzie Skoda, którą Płonka zna od podszewki. Przez ponad 20 lat budował jej potęgę w Polsce i nie tylko. Niewielu pamięta, że karierę rozpoczynał w BMW. To była jego pierwsza poważna praca po studiach technicznych w Ilmenau, które ukończył w połowie lat 80. Dyplom zagranicznej uczelni oraz biegła znajomość niemieckiego i angielskiego pozwalały wtedy przebierać w ofertach pracy w Polsce. Wybrał Smorawińskiego, jedno z pierwszych w Polsce przedstawicielstw zachodnich marek. Po kilkunastu miesiącach był już jednak w Kulczyk Tradex, który sprzedawał volkswageny, skody i audi, by w połowie lat 90. objąć fotel szefa Skoda Auta Polska, spółki utworzonej przez Kulczyka i Czechów. Do Hyundaia przyjechał z Indii, w których dowodził Skodą.
Niewielu Polakom udało się wspiąć tak wysoko w strukturach międzynarodowego koncernu motoryzacyjnego. Oprócz niego można wymienić jeszcze Romualda Rytwińskiego, który zarządzał fabrykami Opla w Hiszpanii i Rosji; Wojciecha Halarewicza odpowiedzialnego za Mazdę w Niemczech czy Jacka Pawlaka, który by objąć fotel prezydenta Toyoty w Polsce, przed nim zarezerwowany dla Japończyków, przez lata udowadniał swoją wartość na najwyższych szczeblach europejskich struktur koncernu.
Jerzy Iwaszkiewicz, znany publicysta motoryzacyjny, zdradza, że Płonka przez lata pracy w Skodzie przyzwyczaił się do podejmowania dziennikarzy w pięknych pałacykach pod Poznaniem. To w stolicy Wielkopolski jest centrala Skody.
- Leszek Płonka to jedna z ikon polskiej motoryzacji. To on zbudował potęgę Skody w Polsce - ocenia Andrzej Halarewicz, szef polskiego Jato Dynamics, firmy monitorującej światowy rynek motoryzacji. - Jest ambitny i konsekwentny w działaniu, a przy tym spokojny, zrównoważony - dodaje. Wiedza i cechy charakteru sprawiają, że to absolutny ekspert w motoryzacji.
@RY1@i02/2014/188/i02.2014.188.000001600.803.jpg@RY2@
Wojciech Robakowski/FORUM
Leszek Płonka wywindował Skodę, teraz czas na Hyundai
Cezary Pytlos
Sylwetki innych znanych przedsiębiorców
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu