Banki spółdzielcze staną przed trudnymi wyborami
Lokalne instytucje finansowe to poważna siła na naszym rynku bankowym. O tym, że klienci darzą je zaufaniem, świadczy fakt, że mają niemal 10-proc. udział w rynku depozytów. W najbliższym czasie banki spółdzielcze czekają jednak poważne zmiany w funkcjonowaniu
W okresie kryzysu banki spółdzielcze pełniły funkcję stabilizującą dla całego rynku bankowego, na czym skorzystali zarówno ich klienci, jak i one same. Zwiększyły z 6 do 7 proc. udział w aktywach całego sektora bankowego. Klienci zaś mogli - i nadal mogą - liczyć na przykład na dostęp do finansowania, o który znacznie trudniej w bankach komercyjnych.
Dziś bankowość spółdzielcza stoi przed najpoważniejszymi od wielu lat zmianami w modelu działania. Wyzwaniom związanym z bieżącą kondycją banków spółdzielczych, a także z modyfikacją sposobu funkcjonowania, która będzie wynikiem wejścia w życie nowych unijnych regulacji, było poświęcone niedawne VII Forum Liderów Banków Spółdzielczych, w którym wzięło udział ponad 400 reprezentantów środowiska spółdzielczego, lecz również parlamentarzystów i przedstawicieli urzędów sprawujących pieczę nad sektorem bankowym.
Jaka jest obecna sytuacja banków spółdzielczych? Są one siłą zdolną konkurować z bankami komercyjnymi. Udział w aktywach sektora bankowego - choć rosnący - nie w pełni oddaje ten potencjał. Lepiej świadczy o nim fakt, że do banków spółdzielczych należy 35 proc. placówek całego sektora, a niemal 20 proc. zatrudnionych w krajowych bankach to właśnie pracownicy banków spółdzielczych.
O zaufaniu Polaków do banków spółdzielczych świadczy fakt, że niemal co dziesiąta złotówka zgromadzona w bankach w postaci depozytów klientowskich trafiła na rachunek w banku spółdzielczym.
Banki spółdzielcze mają oczywiście dominującą pozycję, jeśli chodzi o finansowanie sektora rolniczego. Mniej znany jest natomiast fakt, że banki spółdzielcze są bardzo aktywne, jeśli chodzi o finansowanie małych i średnich przedsiębiorstw. Z danych, jakie przytoczył podczas forum Andrzej Banasiak, członek zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, wynika, że sektor spółdzielczy (wliczając banki zrzeszające) ma ponad 15-proc. udział w kredytach dla sektora MSP. Przy tym o ile w bankach komercyjnych w drugiej połowie 2013 r. notowano spadek takich kredytów, o tyle w bankach spółdzielczych rosły one w tempie 15 proc. w skali roku.
Gdyby zsumować aktywa sektora spółdzielczego, znalazłby się on wśród największych instytucji na naszym rynku. Równocześnie jednak, na co zwracał uwagę zarówno przedstawiciel BFG, jak i Wojciech Kwaśniak, zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, efektywność banków spółdzielczych jest zdecydowanie niższa niż banków komercyjnych.
- Dlaczego tak jest? Banki spółdzielcze te swoje sumy bilansowe, portfele kredytowe, sumy depozytowe "wyciskają" z rynku zupełnie innego niż skoncentrowana w wielkich miastach, na dużych korporacjach, które przynoszą duże, niskooprocentowane osady depozytowe, bankowość komercyjna - mówił Bartosz Kublik, prezes Banku Spółdzielczego w Ostrowi Mazowieckiej.
Dla sektora spółdzielczego największym obecnie wyzwaniem jest jednak nie tyle dbanie o bieżącą efektywność, co wybór sposobu funkcjonowania. Nowe unijne regulacje dotyczące wymogów kapitałowych i płynnościowych - dyrektywa CRD IV i rozporządzenie CRR - wymuszają odejście od dotychczasowego modelu opierającego się na luźnych zrzeszeniach. Konieczne będzie powołanie tzw. systemów ochrony instytucjonalnej (IPS). W środowisku spółdzielczym od dłuższego czasu trwa dyskusja na temat tego, jak głęboka powinna być integracja w ramach IPS, a także jaką rolę w nowej formule powinny odgrywać banki zrzeszające, których właścicielami są same banki spółdzielcze.
Tu wiele będzie zależało od ustawodawcy - w najbliższym czasie Sejm będzie pracował nad nowelizacją ustawy o bankach spółdzielczych, która będzie uwzględniać unijne wymogi. Krystyna Skowrońska, przewodnicząca sejmowej Komisji Finansów Publicznych, wyraziła opinię, że nowe regulacje powinny być uchwalone jeszcze w tym roku. Zaznaczyła jednak, że nie będzie to łatwe ze względu na kontrowersje, jakie integracja działalności sektora spółdzielczego wywołuje w środowisku.
Problemem jest nie tylko to, jak dużo swobody będą miały poszczególne banki spółdzielcze. Do rozstrzygnięcia pozostaje wiele szczegółowych kwestii, które zdecydują np. o kosztach nowego rozwiązania. Wśród nich są wydatki na nadzór, które w ramach IPS będą mogły spaść, jednak wciąż nie wiadomo, o ile (Ministerstwo Finansów skłania się w tym względzie do propozycji KNF, sektor spółdzielczy liczył na większą obniżkę), czy na Bankowy Fundusz Gwarancyjny (tu sprawę komplikują toczące się prace nad rozwiązaniami dotyczącymi tzw. uporządkowanej likwidacji). Przed nami również ostateczne decyzje dotyczące podatkowego traktowania banków uczestniczących w systemie ochrony instytucjonalnej.
Przedstawiciele banków spółdzielczych obawiają się nie tylko zmian bezpośrednio w ich funkcjonowaniu. Od pewnego czasu w środowisku pojawiają się obawy przed kolejnym etapem konsolidacji finansów publicznych - przeniesieniem depozytów kolejnej grupy instytucji (tym razem miałyby to być samorządy) do państwowego Banku Gospodarstwa Krajowego. Przedstawiciele parlamentu zaprzeczali jednak, by takie rozwiązanie wchodziło w grę. Samorządy pozostaną więc ważnym partnerem sektora spółdzielczego (obecnie więcej niż jedna czwarta depozytów jednostek samorządowych jest w bankach spółdzielczych).
Forum Liderów Bankowości Spółdzielczej dotyczyło nie tylko strategicznych wyborów, przed którymi stoi ten sektor. Poruszano też kwestię rekomendacji U wprowadzanej przez KNF, która ma wyeliminować złe praktyki w sprzedaży przez banki polis ubezpieczeniowych. Jedna z dyskusji, z udziałem ministra rolnictwa Marka Sawickiego, była poświęcona współfinansowaniu inwestycji w obszary wiejskie i wsparciu dla biznesu ze środków publicznych.
@RY1@i02/2014/187/i02.2014.187.000002300.811.jpg@RY2@
fot. Marzena Stokłosa/ZBP
O wyzwaniach stojących przed bankami spółdzielczymi rozmawiali uczestnicy VII Forum Liderów Banków Spółdzielczych
@RY1@i02/2014/187/i02.2014.187.000002300.812.jpg@RY2@
Ryszard Lorek, prezes zarządu SGB-Banku S.A., Spółdzielcza Grupa Bankowa
Aktualnie dla bankowości spółdzielczej najistotniejsze są stabilne ramy prawne oraz otwarty i transparentny dialog z instytucją nadzorczą. Obecnie to, co najważniejsze, to konieczność dokonania rozstrzygnięć systemowych w związku z budową IPS. Nie mniej ważna sprawa to przyspieszenie procesu legislacyjnego w tym zakresie. Banki potrzebują przecież czasu na wdrożenie zmian i dostosowanie się do regulacji zgodnych z dyrektywami unijnymi, które wchodzą w życie z pierwszym dniem nowego roku. Oczekujemy również, że podczas procesów legislacyjnych, których efektem są poważne zmiany podstaw prawnych funkcjonowania całego sektora banków spółdzielczych w Polsce, propozycje środowiska oraz partnerski udział w dyskusji - będą uwzględniane.
Bankom spółdzielczym zależy także na kontynuowaniu wieloletniej tradycji współpracy z samorządami terytorialnymi. Stworzenie odpowiednich warunków do rozwoju dla banków spółdzielczych przełoży się na korzyści dla lokalnych społeczności, które są motorem napędowym dla gospodarki całego kraju.
W odpowiedzi na spadające marże oraz zaostrzenie konkurencji cenowej banki spółdzielcze natomiast powinny obecnie zwrócić większą uwagę na wykorzystanie alternatywnych źródeł dochodów. Pozwoliłoby to na umocnienie ich pozycji na rynku. Istnieje także potrzeba rozwoju obecnego modelu biznesowego poprzez większe wykorzystanie nadwyżki depozytów na bezpieczną działalność kredytową dla ludności i sektora MSP oraz zwiększenie przychodów pozaodsetkowych. Równocześnie ważne jest, aby banki spółdzielcze nieustannie dążyły do optymalizacji zachodzących w nich procesów.
Poruszone kwestie to oczywiście tylko niektóre z kluczowych dla bankowości spółdzielczej zagadnień. Banki spółdzielcze są silnym segmentem sektora bankowego, lecz z uwagi na dynamiczny rozwój rynków finansowych oraz rosnące potrzeby klientów mierzą się one z licznymi wyzwaniami. Jesteśmy przekonani jednak, że wysiłek podjęty dziś w dłuższej perspektywie zaowocuje dalszym rozszerzeniem działalności banków spółdzielczych przy zwiększonym poziomie bezpieczeństwa ich funkcjonowania.
@RY1@i02/2014/187/i02.2014.187.000002300.813.jpg@RY2@
Zdzisław Kupczyk, p.o. prezes Banku Polskiej Spółdzielczości S.A.
Szczególnym wyzwaniem dla Banku BPS i zrzeszonych banków spółdzielczych jest dostosowanie funkcjonowania do wymagań wynikających z przepisów dyrektywy CRD IV i rozporządzenia CRR. Niezbędne jest uwzględnienie stosownych rozwiązań w przepisach krajowych. W wyniku konsultacji akcjonariusze Banku BPS zdecydowali, że w ramach zmiany modelu organizacyjnego Zrzeszenia BPS wdrożone zostaną zasady instytucjonalnego systemu ochrony. Zapewnienie bezpieczeństwa Zrzeszenia, w tym płynności i wypłacalności, zawsze było i jest priorytetem. Przygotowany został pakiet instrumentów stabilizujących parametry płynnościowe, pozwalający na wewnątrzzrzeszeniowe uregulowanie tego obszaru.
Banki spółdzielcze zmagają się z nadmiernym obciążeniem regulacyjnym, które paraliżuje pracę szczególnie mniejszych banków o niewielkich zasobach kadrowych. Dlatego niezbędne jest wdrożenie zasady proporcjonalności już na etapie tworzenia przepisów, np. poprzez wydawanie odrębnych przepisów dla mniejszych banków. Takie podejście ograniczy swobodę interpretacji i formułowanie nadmiernych wymagań. Banki spółdzielcze mają prawo oczekiwać uwzględnienia swojego głosu w kształtowaniu instrumentarium prawno-regulacyjnego.
Duża część naszej działalności wiąże się z obsługą preferencyjnych kredytów z dopłatami dla rolnictwa. Ich udział w portfelach kształtuje się średnio na poziomie 20%, podczas gdy nie przynoszą one dochodów. Banki spółdzielcze podjęły się realizacji zadania priorytetowego dla kraju. Nie zadbano jednak o ich należyte wsparcie w tym zakresie. Niska rentowność kredytów preferencyjnych zmniejsza szanse banków spółdzielczych na generowanie zysków na poziomie pozwalającym na dalszy rozwój. Oczekiwana jest zatem zmiana rozwiązania systemowego w celu zapewnienia odpowiedniej rentowności kredytów preferencyjnych, np. poprzez odpowiednie modelowanie wskaźnika dopłat do oprocentowania, niezależnie od spadku stóp procentowych Banku Centralnego. Powinniśmy zwrócić uwagę, że banki spółdzielcze nie korzystały w ostatnich 25 latach ze wsparcia kapitałowego od państwa.
Pozostaję w przekonaniu, że działania podejmowane przez sektor powiodą się, że problemy, które sygnalizujemy, zostaną dostrzeżone przez regulatorów i nadzorców, a zbiorczy wysiłek służyć będzie lepszym formom współpracy.
Jan Dajek
@RY1@i02/2014/187/i02.2014.187.000002300.814.jpg@RY2@
@RY1@i02/2014/187/i02.2014.187.000002300.815.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu